Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Reglowe mroki.

Autor Wiadomość
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14194
Wysłany: 2024-02-04, 11:56   Reglowe mroki.

Dobry wieczór.

Przyszedł rok 2024. Kolejny rok istnienia KG Zdobywcy. Ponoć jubileuszowy ...

Po tamtorocznej zimowej końcówce ( Wielka Racza i Barania Góra ) w towarzystwie została chęć do łażenia po śniegu. No dobrze - klubowicze chcą, zarząd wychodzi im na przeciw.

Na 27 stycznia ustaliliśmy wyjazd w regle. Bus na 22 osoby, trasa krótka ale miła, przyjemna i widokowa. Po wycieczce okazało się, że prawie wszystko się sprawdziło.

25 stycznia byłem w Domu Katolickim na wernisażu młodego turysty. Rozmowy podsumowujące skończyły się przed północą. 26 stycznia udałem się do Krajcara na pożegnanie znajomych z referatu. W dom udałem się w okolicach północy. 27 stycznia powstałem o 5.10. Radosny i pełen zapału turystycznego.

Bus się spóźnił 10 minut. Wyruszyliśmy o 6.10 w składzie 20 osobowym. Szczerze pisząc byłem sympatycznie zaskoczony pełnym wykupieniem miejsc. Te dwie osoby co nie pojechały zameldowały o tym dopiero w nocy przed wyjazdem. Wcześniej dwie osoby się wypisały, ale rezerwowi od razu weszli na ich miejsca.

Jechaliśmy do Toporowej Cyrhli ponad trzy godziny. Nie pytajcie mnie jak to kierowca uczynił.

O 9.20 ruszamy w stronę rozstaju szlaków przed Polaną pod Kopieńcem. Było cudnie.

Postanawiam zrobić zdjęcie. Wyciągam z futerału aparat, patrzę na świat i robię foto.

I dochodzi do mnie, że zapomniałem zabrać Lumixa. Czegoś mi brakowało na szyi.

Telefonu nie zapomniałem.

Zdobywcy jak gęsi - idą gęsiego.



Tereny reglowe mają często pecha do kalamity i kornika.





Z Piotrem idziemy w odpowiednim tempie - znaczy się na końcu. Reszta towarzystwa ruszyła na Kopieniec skręcając w prawo przed krzyżem.

Tym krzyżem.



My na początek wybieramy drogę przez Polanę pod Kopieńcem. Obok Polany Chochołowskiej to największy zestaw zachowanych w Tatrach Polskich budynków pasterskich.







Śnieg Piotrowi nie straszny.



Przed nami atak szczytowy na Kopieńca Wielkiego. Piękny szczyt reglowy z bardzo rozległą panoramą na polskie i słowackie Tatry. Tak jakoś wyszło, że tego dnia panorama miała wolne.

Tak przy okazji - kolejny Kopieniec Wielki rezyduje w Chochołowskiej Dolinie. Na granicy z Doliną Starego Bociana Robotniczego.



Czy widzicie stromiznę i potworną odległość do szczytu ?



Zdziczały Turysta w akcji. Po lewej widać budynki na polanie.



Równe cięcie chmur.



Dla potwierdzenia zdobycia szczytu - Poważny Turysta na 1328 metrach. 12 raz, w tym 7 raz w wersji śnieżnej.



Szczytowe skały. Bardzo fajne miejsce śniadaniowe, obiadowe i na kolację.



Czas iść dalej. Przez Dolinę Olczyską na Nosalową Przełęcz.

Na początek zejście z Polany pod Kopieńcem.



W tych okolicach pojawili się pierwsi turyści. Pogoda sprzyjała do reglowych spacerów. W wyższych partiach było o wiele gorzej - śmierć turysty w Zachodnich.

Po prawej Mały Kopieniec, po lewej Nosal. Wichury odsłoniły skały na zboczach.



Piękny Olczyski Potok. Zaczyna się on w Wywierzysku Olczyskim, największym wywierzysku w Tatrach Polskich. Można na nie spojrzeć z drewnianego podestu.



Przed nami Polana Olczyska. Urocze miejsce na każdą porę roku. Miejsce spacerowe, sielankowe, wypoczynkowe, z ciekawymi widokami. jedno z pierwszych miejsc w Tatrach jakie zobaczyłem w mojej przygodzie z tymi górami.

Pod zachowanym szałasem robimy przerwę na zdrowe śniadanie. I tutaj docierają do nas pozostali Zdobywcy. Ano zrobili sobie dłuższą przerwę w jednym z szałasów pod Kopieńcem. Szałas przetrwał.

Polana z góry. Kopieniec Wielki po prawej.



Mroczny Nosal w styczniowym mroku.



Docieramy na przełęcz. Można z tego miejsca zejść do Kuźnic, jak i też zjechać do Kuźnic - nartostrada z Równi Królowa do Kuźnic. My ruszamy w górę - na Nosal.



Początkiem XXI wieku był tutaj las.



Ostatnie metry - Urszula atakuje.



Tego dnia nikt nie wpadł na pomysł tędy wchodzić na szczyt.



Nosal wzięty. 1206 m. Szczyt najbliższy centrum Zakopanego. Dostępny dwiema drogami. Pięknie urzeźbiony punkt widokowy na Zachodnie i Wysokie. Miejsce cenne przyrodniczo i ... dla samobójców. Bardzo fajnie pokazany w czołówce jednego z odcinków Janosika. Byłem wiele razy i chcę być jeszcze nie raz ( w tym w niecnych planach ).

Czy widać milusi śnieżek i zefirek ?



Stamtąd przyszliśmy - Nosalowa Przełęcz , 1101 m. Nad nią szczyt Nieborak.



Przegląd młodzieżówki Zdobywców.



Z Nosala ruszyliśmy w stronę Zakopanego. Szlakiem pięknie pokazującym skalne ustrojstwa.



















Fajnie się schodziło. Jak ktoś nie miał czegoś na butach i nie potrafił chodzić po śliskim śniegu to miał sporo nerwów.

Wszyscy przeżyli. I w pełnym składzie udaliśmy się do Baru Mlecznego. To był chyba główny punkt wyjazdu.

A potem czekanie na busa.

Przyjechał. Wracaliśmy ponad trzy godziny.

Szczerze polecam te tereny na tatrzańskie spacery.

Amen.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Ostatnio zmieniony przez Dobromił 2024-02-04, 12:57, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
marekw 

Wiek: 55
Dołączył: 18 Cze 2014
Posty: 3625
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2024-02-04, 13:16   

Dobromił napisał/a:
Fajnie się schodziło. Jak ktoś nie miał czegoś na butach i nie potrafił chodzić po śliskim śniegu to miał sporo nerwów.

Sam kiedyś z Nosala schodziłem w raczkach.Świetna trasa.Dla mniej wprawionych w wysokogórskich wędrówkach a pragnących zachować życie idealny spacer.
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9127
Wysłany: 2024-02-04, 13:21   

Nosal zimą wygląda przerażająco, chyba jest niedoceniany wśród ludu :)
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14194
Wysłany: 2024-02-04, 17:21   

marekw napisał/a:
Dla mniej wprawionych w wysokogórskich wędrówkach a pragnących zachować życie idealny spacer.


No chyba, że skoczą ze skały. Albo pójdą zbierać szarotki rosnące na zboczach.

marekw napisał/a:
Sam kiedyś z Nosala schodziłem w raczkach.


Ja się stoczyłem w obuwiu nie "uzbrojonym".

Adrian napisał/a:
Nosal zimą wygląda przerażająco, chyba jest niedoceniany wśród ludu :)


Mam wrażenie, że lud tam chodzi. I bardzo dobrze. W tym roku ruszę również latem.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9127
Wysłany: 2024-02-04, 19:48   

Pamiętam że latem zrobił na mnie duże wrażenie, podejście od Kuźnic po mokrych i wyślizganych kamieniach było nerwowe, a w zimie też się zdążyło gdzieś tam zaglądać, człowiek ciekawy zagląda w różne miejsca :)
 
 
Coldman 


Wiek: 26
Dołączył: 19 Maj 2020
Posty: 1021
Skąd: Wysoczyzna Kaliska
Wysłany: 2024-02-04, 21:23   

To już wiem dlaczego mi polecałeś tą trasę :D
_________________
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5695
Skąd: Kraków
Wysłany: 2024-02-04, 22:23   

Cała relacja powinna być przedstawiona na czarno-biało.
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14194
Wysłany: 2024-02-05, 07:29   

Wołowiec był na biało - niebiesko.

Kopieniec i Nosal na czarno - biało.

Strach kolejny raz jechać.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5430
Wysłany: 2024-02-05, 08:03   

Zdobywcy to są twarde ludzie! :)
A Nosal jest przerażający!

Celowo robiłeś takie jedno-linijkowe odstępy na początku i na końcu? Ciekawe ilu wciskało F5 licząc, że pojawią się tam zdjęcia? ;) A może miały się pojawić? A może nie. To największa zagadka tej relacji...
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14194
Wysłany: 2024-02-05, 09:30   

sprocket73 napisał/a:


Planuję wyprawę na zbocza Nosala ...

sprocket73 napisał/a:
Celowo robiłeś takie jedno-linijkowe odstępy na początku i na końcu? Ciekawe ilu wciskało F5 licząc, że pojawią się tam zdjęcia?


Ha :) dobre :)

sprocket73 napisał/a:
To największa zagadka tej relacji...


Przewidujesz nagrodę za rozwiązanie ?
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Piotrek 


Wiek: 48
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10800
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2024-02-05, 12:33   

Cytat:
Pod zachowanym szałasem robimy przerwę na zdrowe śniadanie. I tutaj docierają do nas pozostali Zdobywcy. Ano zrobili sobie dłuższą przerwę w jednym z szałasów pod Kopieńcem. Szałas przetrwał.


Dodać trzeba, że schodząc z Kopieńca byliśmy przekonani, że reszta już dawno i daleko jest przed nami, i że ich musimy dojść.
Przed szałasem okazało się, że oni na nas czekami na dole i są sporo w tyle :-)
Z lekka było słychać w pretensjonalnych głosach irytację ;) .
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5695
Skąd: Kraków
Wysłany: 2024-02-05, 23:09   

Dobromił napisał/a:
Kopieniec i Nosal na czarno - biało.

Troszkę kolorków jest. Nie dużo, tak na dnie Tatra Tea, ale jest.
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14194
Wysłany: 2024-02-13, 19:24   

Z tym dnem Tatra Tea to może być ciężko - to "zamaskowana" butelka.

A może by tak w ten weekend w Tatry ?
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9127
Wysłany: 2024-02-13, 22:55   

Dobromił napisał/a:
Z tym dnem Tatra Tea to może być ciężko - to "zamaskowana" butelka.

A może by tak w ten weekend w Tatry ?


Nie rób tego, zbliża się mrok z Mordoru :nie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group