Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Porady fotograficzne...

Autor Wiadomość
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4615
Skąd: Tychy
Wysłany: 2013-12-28, 00:41   Porady fotograficzne...

Mam nadzieję, że nie wywoła ten temat za wiele kontrowersji, bo różnie to bywa, ale kiedyś ktoś wnosił o coś takiego. Proponuję tutaj się wypowiadać na temat techniki fotografowania i ogólnie jakichś tam zasad i poprawności co do zdjęć, albo co zrobić żeby osiągnąć jakiś efekt itp. No i kto jak, czy wg czego fotografuje.

Ja na początek podam swoją jedną główną zasadę którą się kieruję, a potem jeszcze coś może dopiszę, o ile temat się rozwinie.

Dla mnie pierwszą rzeczą jaką się kieruję to zasada trójpodziału, tych zasad w sumie jest chyba trzy, może i więcej, ja słyszałem o trzech... jeszcze o zasadzie złotego podziału i przekątnych. No ale może jestem leniwy, albo kiedyś popróbuje, póki co korzystam najczęściej z tej zwykłej zasady trójpodziału (bo ona chyba najłatiwiejsza) i jestem zadowolony. Często w aparatach idzie wyświetlić do tego siatkę, która nam tu ułatwia pracę. Chodzi o to, żeby umieścić główny motyw w jakimś mocnym punkcie, czyli w miejscu gdzie przecinają się te 4 linie. Wiadomo, że nie gwarantuje to od razu jakiegoś wielkiego sukcesu, ale bardzo zwiększa prawdopodobieństwo, że zdjęcie będzie ciekawe i miało lepszy i łatwiejszy odbiór, no i będzie pod tym względem poprawne. Dzięki tej zasadzie bez problemu też idzie zrobić zdjęcie krajobrazowe, gdzie umieszczasz horyzont na którejś z dwóch poziomych linii. Chodzi o to, żeby ten horyzont nie był na środku zdjęcia, bo gdy mamy puste niebieskie niebo, to naprawdę nie wygląda to atrakcyjnie, gdzie połowę zdjęcia zajmuje właściwie nic. już lepiej czasem walnąć zdjęcie z horyzontem w 1/3 zdjęcia od dołu i powstaje taki jakby minimalizm, ale na środku to naprawdę bardzo rzadko się sprawdza, nawet jak jest coś ciekawego na zdjęciu, bo nie wiadomo co jest jego głównym motywem, a tak niestety większość typowych amatorów robi zdjęcia. W sumie w największej ilości przypadków sprawdza się umieszczenie tego horyzontu na 2/3 wysokości zdjęcia, czyli górnej poziomej linii, o ile taką posiadamy. Choć często też jak niebo jest ciekawe, czyli jakieś tam piękne obłoczki i wiele ciekawych chmurek to się ten horyzont umieszcza na 1/3 wysokości zdjęcia i wtedy mamy pięknie wyeksponowane niebo na 2/3 zdjęcia. Ja to robię na oko, bo nie posiadam takich linii w wizjerze... ale w zwykłych aparatach tym bardziej na wyświetlaczach to jest, u mnie na wyświetlaczu też jest taka siatka, ale z wyświetlacza nie korzystam. Ostatnio tez coraz bardziej trendy staje się jeszcze większe wyeksponowanie głównego motywu i się horyzont umieszcza nawet wyżej niż 2/3 zdjęcia i nawet ciekawie to wygląda, muszę przyznać. W ogóle górski horyzont często jest poszarpany, a nie prosty, to wiadomo, że robi się to trochę na oko, czy tą linie mamy czy nie.

Drugą rzecz na jaką zwracam uwagę to żeby ten horyzont, czy to jakaś budowla była w miarę prosto. Ogólnie tutaj też nam te linie sporo pomagają, a jak ich nie ma to trzeba robić na oko, ale w domu i tak się okazuje często, że jakaś wieża czy drzewo nam leci w prawo, albo w lewo, tak samo linia morza, stawu czy czegokolwiek i to naprawdę należy prostować, bo to jednak jest błąd. Oczywiście czasem celowo się robi coś krzywo, ale tak jak pisałem na wstępie, często to widać że ktoś to zrobił celowo i bądźmy tego świadomi jak już tak robimy. ;)

Trzecia bardzo dla mnie ważna rzecz to jakieś pierdoły w kadrze, często coś niepotrzebnie się tam znalazło, jakaś ręka kogoś, jakiś kijek, kawałek dachu czy czegokolwiek, to naprawdę rozprasza i najlepiej unikać takich sytuacji i patrzeć co po brzegach tego kadru albo w tle nam się czai. ;)

Na początek tyle, można krytykować, coś mi wytknąć i takie tam... podyskutuję z miłą chęcią, może też sam się w końcu czegoś nauczę więcej. :-o

No i też zapraszam do pisania jak sami robicie i czym się głównie kierujecie robiąc zdjęcie.
Profil Facebook
 
 
Basia Z. 


Dołączyła: 06 Wrz 2013
Posty: 3550
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2013-12-28, 00:51   

Ja to też robię na oko, ewentualnie potem kadruję w komputerze (za pomocą "Picasy"). Tak to już jakoś jest, ze te zdjęcia, przy których się stosuje zasadę "złotego podziału" są po prostu ładniejsze i ciekawsze.
Krzywe zdjęcie też daje się w bardzo prosty sposób naprostować w "Picasie", a potem można również wykadrować. W 70 % kadruję zdjęcia po wykonaniu.

Co do "obcych" elementów na zdjęciu - na początku tez mi coś zawsze na to zdjęcie niechcący właziło, teraz, po pewnych doświadczeniach już się pilnuję.
Pilnuję się też aby robiąc np. zdjęcia kościoła nie obciąć czubka wieży, a za to nie zostawić na połowie zdjęcia dziurawego chodnika przed kościołem.
Ale czasem się po prostu nie da. Na Ukrainie np. wszechobecne są druty. Po długiej walce zrezygnowałam i robię zdjęcia z drutami - to taki "koloryt lokalny".
_________________
http://www.pilot-przewodnik.org/
 
 
adrians_osw 


Wiek: 30
Dołączył: 12 Wrz 2013
Posty: 80
Wysłany: 2013-12-28, 10:23   

A może ktoś polecić jakieś dobre książki o fotografii?
_________________
--->>>flickr<<<---
 
 
TataOjciec 


Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 353
Skąd: Z Blokowiska
Wysłany: 2013-12-28, 13:05   

"Książka o fotografowaniu" AA Mroczka jest dobra na początek , wydanie jest już III ja mam pierwsze dwa.
No i czytać dobre portale foto, chodzić na wystawy, musisz się naogladac dobrych fotek.
Portale typu Obiektywni, PLfoto, i inne, niekoniecznie,dużo jest tam Grup Wzajemnej Adoracji , choć nie powiem bo foty są zazwyczaj naprawdę dobre mimo że wybranych autorów.

Dużo poradników jest też w sieci, o kadrowaniu o świetle czytasz co cię interesuje , temat rzeka :-o
_________________
 
 
dagomar 


Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 1243
Skąd: z nizin
Wysłany: 2013-12-28, 17:30   

Cytat:
Po długiej walce zrezygnowałam i robię zdjęcia z drutami -

Basiu, podeślij, wytnę Ci druty, jeśli Ci zależy, mogę nawet wstawić na ich miejsce inne, ciekawsze elementy krajobrazu. Warunek - odpowiednio duża rozdzielczość zdjęcia
_________________
luknij na moje panoramy i galerie
 
 
TataOjciec 


Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 353
Skąd: Z Blokowiska
Wysłany: 2013-12-28, 21:18   

dagomar napisał/a:
Cytat:
Po długiej walce zrezygnowałam i robię zdjęcia z drutami -

Basiu, podeślij, wytnę Ci druty, jeśli Ci zależy....


TO już duża ingerencja w zdjęcie , kadrujemy z drutami jako "elementem" , lub szukamy kadru bez "drutóf". Da się tylko potrzeba czasu, wtedy są dwa wyjścia albo sie idzie w góry albo w plener :D
_________________
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3865
Skąd: Oława
Wysłany: 2013-12-28, 21:25   

Co do pytan fotograficznych mam poki co jedno nierozwiazane, (ale zapewne tu mi tez nikt nie pomoze bo chyba zaden sprzet tu nie daje rady)- co mam zrobic jak chce miec ostrego kwiatka na tle ostrych gór? Jest szansa? Zawsze albo jedno albo drugie sie rozmazuje na zdjeciu...

Basia Z. napisał/a:
Pilnuję się też aby robiąc np. zdjęcia kościoła nie obciąć czubka wieży, a za to nie zostawić na połowie zdjęcia dziurawego chodnika przed kościołem.


Jak gdzies znajde odpowiednio dziurawy chodnik to nie ma bata- musze go ujac na zdjeciu! (zdarzalo mi sie nawet klasc z aparatem na ziemi zeby dziury lepiej sie wyeksponowaly :P

Basia Z. napisał/a:
Na Ukrainie np. wszechobecne są druty. Po długiej walce zrezygnowałam i robię zdjęcia z drutami - to taki "koloryt lokalny"


ja tak kadruje zeby drutow bylo jak najwiecej :D
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2013-12-28, 21:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4615
Skąd: Tychy
Wysłany: 2013-12-28, 21:27   

Wiecie wg mnie to z tymi drutami to tak też trochę przysłowiowo się mówi, jak głównym elementem zdjęcia mają być druty czy dziury w chodniku to nic złego w tym nie ma, ale tutaj też można wykorzystać zasadę takiego trójpodziału i ustawić te druty, dziury czy dziurę w tym kadrze tak, żeby ciekawie wyglądało, a nie tak po prostu na środku. ;)

No a czasem rzeczywiście są jako dodatek gdzieś na dole, u góry czy z boku i to już tak średnio wygląda... ;)
Profil Facebook
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3865
Skąd: Oława
Wysłany: 2013-12-28, 21:43   

To chyba poki co jest moj rekord zaslaniajacych swiat drutow
https://picasaweb.google....657720240568002
https://picasaweb.google....516659871832738


acz wciaz szukam najbardziej odrutowanego slupa na swiecie :P

a z dziurami w drodze/chodniku to jest taki problem ze nawet jak one rzeczywiscie sa przepastne i bardzo malownicze to na zdjeciu wychodza słabo.. aparat je jakos spłaszcza i wygladza...
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2013-12-28, 21:49, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4615
Skąd: Tychy
Wysłany: 2013-12-28, 21:47   

Nie jest źle, ewidentnie widać, co jest tematem tych zdjęć. ;)
Profil Facebook
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 8087
Skąd: Bytom
Wysłany: 2013-12-28, 21:56   

buba napisał/a:
co mam zrobic jak chce miec ostrego kwiatka na tle ostrych gór? Jest szansa? Zawsze albo jedno albo drugie sie rozmazuje na zdjeciu...


Może nie do końca rozwiążę Twój problem, ale wiem, jak zrobić, żeby jednocześnie i kwiatek, i góry, były nieostre... :D
Profil Facebook
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3865
Skąd: Oława
Wysłany: 2013-12-28, 22:00   

sokół napisał/a:
buba napisał/a:
co mam zrobic jak chce miec ostrego kwiatka na tle ostrych gór? Jest szansa? Zawsze albo jedno albo drugie sie rozmazuje na zdjeciu...


Może nie do końca rozwiążę Twój problem, ale wiem, jak zrobić, żeby jednocześnie i kwiatek, i góry, były nieostre... :D


Ten punkt juz mi sie tez udalo opanowac do perfekcji :haha
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
Julius 


Dołączył: 24 Paź 2013
Posty: 136
Skąd: Tam gdzie góry
Wysłany: 2013-12-29, 20:49   

buba napisał/a:
co mam zrobic jak chce miec ostrego kwiatka na tle ostrych gór? Jest szansa? Zawsze albo jedno albo drugie sie rozmazuje na zdjeciu...

Jeśli robisz zdjęcia lustrzanką lub aparatem z wymienną optyką, to jest szansa takie ujęcia zrobić. Potrzebny jest obiektyw szerokokątny i jeśli ustawisz mu przysłonę na wartości bardziej maksymalne, to będziesz mieś głębię ostrości praktycznie od kilkudziesięciu centymetrów aż do nieskończoności, co oznacza, że nawet drobne detale na bliskim, pierwszym planie będą ostre łącznie z planem odległym.
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 2077
Wysłany: 2013-12-29, 21:04   

Kompaktem nawet łatwiej zrobić takie zdjęcie niż lustrzanką.
Po prostu ustaw tryb preselekcji przysłony (AV) i w miarę dużą f (przysłonę), np. f/16, przy minimalnej ogniskowej.
_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4615
Skąd: Tychy
Wysłany: 2013-12-29, 21:11   

Tak jak poprzednicy napisali czym większe F, tym bardziej będzie sprzyjać takiemu zdjęciu, tylko problemem trochę może być brak statywu, w tym wypadku i może wyjść wszystko rozmazane. :usm
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group