Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Najgorsze podejście, jakim szedłeś :)

Autor Wiadomość
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-06-10, 16:37   

Zobaczymy co będzie 16 w Tatrach. Oby te owadziska na czas naszego przejścia wyemigrowały :)
 
 
Tępy dyszel 


Wiek: 40
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 2129
Skąd: Tychy
Wysłany: 2019-06-11, 17:32   

Krótko - podejście i zejście z chaty na Groniu na Południowy Groń w Małej Fatrze. Szczególnie na mokro. Polecam na debiut w górach ;)
 
 
Adrian 17 


Wiek: 35
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 311
Wysłany: 2019-06-12, 06:18   

Tępy dyszel napisał/a:
Krótko - podejście i zejście z chaty na Groniu na Południowy Groń w Małej Fatrze. Szczególnie na mokro. Polecam na debiut w górach ;)


Osobiście widziałem przy zejściu kilka ładnych upadków na dupe 😉
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-06-12, 06:57   

Ja przeżyłem mękę w mokrym, marcowym śniegu od chaty w górę. Z lekka dramat.
A później już w stronę Stoha szklanka i okrutnie silny wiatr. To była konkretna jazda :D
 
 
vidraru 


Wiek: 39
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1773
Skąd: Kęty
Wysłany: 2019-06-12, 07:56   

Tępy dyszel napisał/a:
podejście i zejście z chaty na Groniu na Południowy Groń w Małej Fatrze. Szczególnie na mokro. Polecam na debiut w górach ;)

Przerabiałam w kwietniu, w rozmokłym śniegu z plecakiem 20 kilo :) Było (nie)wesoło. Krok w górę, dwa w tył. Kurwy fruwały gęsto.
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7348
Wysłany: 2019-06-12, 08:01   

Tępy dyszel napisał/a:
Krótko - podejście i zejście z chaty na Groniu na Południowy Groń w Małej Fatrze. Szczególnie na mokro. Polecam na debiut w górach ;)


Przerabiałem marcowe ( 2018 r ) zejście. Upadek na prawą rękę czuję do tej pory.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
vidraru 


Wiek: 39
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1773
Skąd: Kęty
Wysłany: 2019-06-12, 13:32   

Ja przerabiałam podejście. Kilka razy gleba, uciorana jak prosiak, koleżanka idąca przede mną zjechała na mnie i obie leżałyśmy w tej żygurze która była na szlaku. Z góry na dupie jechali kolesie ze Słowacji w krótkich spodenkach. Dzień póżniej schodziłyśmy przez Kraviarskie, też fruwały przekleństwa bo ledwo człowiek pion trzymał na tym świństwie pionowym pod nogami :D Apropos Małej Fatry to jeszcze cudnie wspominam Stoha. Jak chyba każdy. Podejście od strony Krywania i tradycyjny zjazd na życi na Medziholie w upale wypalającym czaszkę.
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7348
Wysłany: 2019-06-12, 13:43   

Stoh też nadaje się na jedną z pierwszych tras dla uduchowionych debiutantów górskich.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
vidraru 


Wiek: 39
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1773
Skąd: Kęty
Wysłany: 2019-06-12, 14:11   

Dobromił napisał/a:
Stoh też nadaje się na jedną z pierwszych tras dla uduchowionych debiutantów górskich.

Prawda :) Jest bajkowo z każdej strony :)
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7840
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-06-12, 15:27   

Na Fatrze po deszczu to nawet Stoh potrzebny nie jest. Tu zejście z Miedzyholia. Jebłem na aparat. Od tego czas zamiast zieleni widział fiolety.

Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-06-12, 20:41   

Faktycznie trza mieć pecha by trafić akurat po przejściu krów :)
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1538
Wysłany: 2019-06-12, 20:49   

Tak ten Południowy Groń wszyscy zachwalają, że chyba się wybiorę sama sprawdzić...
 
 
Adrian 17 


Wiek: 35
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 311
Wysłany: 2019-06-13, 05:51   

Wiolcia napisał/a:
Tak ten Południowy Groń wszyscy zachwalają, że chyba się wybiorę sama sprawdzić...


Nie byłaś jeszcze :o-o to na co czekasz, akurat dobry czas między opadami deszczu w sam raz ;)
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-06-13, 06:37   

On ma ta ciekawą specyfikę, że z góry wygląda jak kawałek do zejścia do chaty, a ciągnie się to zejście i trochę daje po nogach.
W drugą stronę jest podobnie, tyle że upierdliwie podejście nie chce się skończyć :)
 
 
Tępy dyszel 


Wiek: 40
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 2129
Skąd: Tychy
Wysłany: 2019-06-15, 16:19   

Równie epickie jest wejście na Jarząbczy Wierch od Niskiej Przełęczy. Szczególnie w lipcowym słońcu.
Przejście tego odcinka bardzo rozwija słowotwórczo ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime