Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Dwa dni z tegorocznych ferii

Autor Wiadomość
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 2737
Wysłany: 2020-01-23, 22:28   Dwa dni z tegorocznych ferii

Dobry.

Pierwsza połowa ferii zleciała szybko i to w dodatku w domu, jakieś przeziębienie się przyczepiło i tak w sumie tydzień minął.
W drugim tygodniu pojawiła się opcja żeby pojechać w Tatry :)
jedno z naszych ulubionych miejsc noclegowych było wolne w tym terminie, więc w poniedziałek wyjazd :)
Bardzo ambitnych planów nie było, raczej chcieliśmy pochodzić i nacieszyć się Tatrami.

Dzień 1
Kiry -Dolina Lejowa - Polana Stoły - Kiry.
Trasa miała 15 km i zajęła nam jakieś 5.30 godz.

W Kirach jesteśmy około 10.00, nie było się co spieszyć, tym bardziej że pogoda miała być marna i ewentualne przejaśnienia miały być po południu. przejaśnień było tyle co kot napłakał, a błękitne niebo widzieliśmy kilka razy :lol
Doliną Lejową szliśmy pierwszy raz (zasługa Tomka) i bardzo nam się podobała, tym bardziej że szliśmy nią tylko my, cała dolina nasza :D
Przez chwilę wydawało się że pogoda się polepsza ... Ale kiedy wyszliśmy po przerwie z Bacówki na Przysłopie Kominiarskim, to mgła była już wszędzie :( Widoków niewiele, więc szybkim krokiem ruszyliśmy w stronę Kościeliskiej, a stamtąd na Polanę Stoły.
Ciągle szliśmy z nadzieją że się rozpogodzi, skończyło się na nadziejach :P Chociaż tak nie do końca, bo kilka razy widzieliśmy błękit nieba i na chwilę nawet słońce wyszło. Na szlaku spotkaliśmy całe tłumy, aż 4 osoby :D
Więc jak na razie można powiedzieć, że Tatry były tego dnia tylko dla nas ;)
No ale ... powrót już taki bezludny nie był, wszak przez Kościeliską szliśmy.
























Dzień 2.
Kuźnice - Przeł. pod Kopą Kondracką - Kopa Kondracka - Kondracka Przeł. - Kuźnice.
Trasa miała 13 km i zajęła nam coś koło 6.30 godz.

Auto zostawiamy na kempingu i busem do Kuźnic.
Ruch o poranku niewielki więc jest szansa na powtórkę z wczoraj ;) Pogodę od kilku dni zapowiadali piękną i taka się zapowiadała tego dnia ! Niestety najpierw trzeba było przejść spory kawał w cieniu, gdzie wcale tak przyjemnie nie było :lol
Patrząc z daleka na ludzi wdrapujących się po ścianie na przełęcz, trochę się bałem jak sobie młoda poradzi ?
Ospale ruszyliśmy doliną w stronę ściany, gdzie małe punkciki poruszały się zygzakiem w górę, im bliżej ściany tym bardziej stromo się robiło, aż w pewnym momencie nawet całkiem poważny spad się zrobił :lol
Ubraliśmy raczki (straszne dziadostwo, zdecydowanie wolę raki ;) ) wyciągnęliśmy kijki i ruszyliśmy dalej, powoli bez pośpiechu nabieraliśmy wysokości, w międzyczasie ze dwa razy przeleciał śmigłowiec strasząc stado kozic, które zbiegały dokładnie tam gdzie my za chwilę mieliśmy się znaleźć :D tak też się stało, wyszedłem na przełęcz i przechodząc za wzniesienie żeby schować się przed wiatrem, który już szalał na górze, zobaczyłem stadko kozic po lewej, a chwilę później zauważyłem jeszcze dwie bardziej na prawo :)
W życiu nie widzieliśmy tylu kozic w jednym miejscu ! I jakby było mało, to znowu byliśmy sami, tylko my i rogate bydlaki ;)
Jeden wielki szok ! Mnóstwo kozic, słońce wysoko na niebie i praktycznie żadnej chmurki, tylko ten przeszywający wiatr przypominał nam dosadnie że jest zima :ops :lol
Chwilę później meldujemy się na Kopie Kondrackiej w towarzystwie zaledwie kilku osób i właściwie przez większość wycieczki tych ludzi zbyt wielu nie mijamy.
Wypiździało nam okrutnie, więc uciekaliśmy w stronę Giewontu szybkim krokiem, po drodze robiąc oczywiście zdjęcia, mało mi palce nie odmarzły :D
Przełęcz Kondracka to ostatni krótki przystanek przed zejściem na dół. W zeszłym roku moim zdaniem szlak był lepiej poprowadzony, był zrobiony długi trawers zanim szlak skręcał w dół, w tym roku szlak prawie od razu pikuje w dół i sam początek był dość stromy, budząc moje obawy, jak młoda to ogarnie, ale kolejny raz tego dnia byłem z niej dumny! :-o przeszła bez żadnych problemów. Kilkadziesiąt minut później już piliśmy kawę pod schroniskiem.









































I taka to była wycieczka.
Ostatnio zmieniony przez Adrian 2020-01-23, 22:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Piotrek 


Wiek: 45
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7685
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2020-01-23, 22:57   

I bardzo ładna. W pierwszym dniu chmurzaście ale za to w śniegu - co nie jest takie oczywiste tej zimy :-)
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 2737
Wysłany: 2020-01-23, 23:03   

Piotrek napisał/a:
I bardzo ładna. W pierwszym dniu chmurzaście ale za to w śniegu - co nie jest takie oczywiste tej zimy :-)


To fakt, ładnie przypruszyło świeżym śniegiem, przy okazji zasypując lód którego było pełno pod spodem.

Miał być jeszcze trzeci dzień, ale mała kontuzja palca u córki nie pozwoliła nam już nigdzie iść :(
A już od chyba trzech lat planujemy iść do M. Oka żeby przejść w końcu przez staw i znowu się nie udało.
Ostatnio zmieniony przez Adrian 2020-01-23, 23:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Piotrek 


Wiek: 45
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7685
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2020-01-23, 23:10   

Jeszcze pewnie będzie okazja i to nie raz.
Ale palca szkoda, nigdy to nic miłego.
 
 
sokół
Apollo


Wiek: 39
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10054
Skąd: Bytom
Wysłany: 2020-01-23, 23:27   





No.... widzę, ze aparacik się spisał na medal, bardzo dobre zdjęcia!

I ten lans w zamberlanach Izy, bezcenny! Zadowolona Gadzina?
Ostatnio zmieniony przez sokół 2020-01-23, 23:28, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
Izabela 
Cieszynioki


Dołączyła: 26 Lip 2019
Posty: 121
Wysłany: 2020-01-24, 06:59   

Muszę przyznać, że buty spisały się na medal. Mega wygodne, zakup udany. Niskie i wysokie są godne polecenia. Nie wymienię na inne. Gadzina zadowolona :D . Wycieczka udana :)
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9309
Wysłany: 2020-01-24, 09:44   

Nie mieliście wrażenia, że Lejowa wygląda jak pole bitwy?
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 10165
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2020-01-24, 10:05   

Pod koleją też jakby bomba wybuchła.

Zazdroszczę ferii. Ja w domu przełożyłem urlop bo choroba nas skosiła i moja już by nie dostała wolnego, a właśnie znowu się pochorowałem i to dość poważnie...
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 2737
Wysłany: 2020-01-24, 10:18   

Dobromił napisał/a:
Nie mieliście wrażenia, że Lejowa wygląda jak pole bitwy?

Może dlatego że szliśmy pierwszy raz i w sumie śniegiem wszystko przysypane, to jakoś nie ;)

Ale podejście na Polane Stoły, to jeden wielki cmentarz przyrody :(





 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 10165
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2020-01-24, 10:30   

O kurde.
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Iva 


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 1543
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2020-01-24, 16:09   

Jedyny śnieg, którego doświadczyłam tej zimy, to ten na zdjęciach :D
_________________
"Kiedy świat się od ciebie odwraca, ty też musisz się od niego odwrócić."
 
 
Tatrzański urwis 


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 1358
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2020-01-26, 19:31   

Sympatyczna wycieczka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group