Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Mount Kopiec bez tlenu

Autor Wiadomość
sokół 
wujek falcon


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7067
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-03-24, 11:08   Mount Kopiec bez tlenu

Zainspirowany tym wejściem postanowiłem spróbować go zdobyć dzsiaj rano i uchwycić piękny wschód słońca.

Wstałem wcześnie, podjechałem na najwyżej położony parking na Śląsku i ujrzałem przed sobą potężną sylwetkę Mount Kopca (4345m), nieco tylko ustępującemu wysokości Grojcowi nad Żywcem.
Zacząłem aklimatyzację wewnątrz auta, gdzie założyłem pierwszy obóz, bo na zewnątrz było zbyt zimno.
W końcu jednak postanowiłem wyjść i udać się na atak szczytowy.
Pierwsza próba zakończyła się porażką, bo pogoniły mnie jakieś kundle, więc spierdzieliłem do auta i czekałem na swoją szansę.
Po kilku chwilach sfora oddaliła się a ja udałem się pod szczyt. Niestety, spontaniczny wyjazd ma swoje minusy, zapomniałem liny i raków, więc prawie wywinąłem orła na zalodzonych schodach.
Po tej nauczce ostrożnie minąłem pole śniezne w połowie szczytu i mimo zadyszki wydostałem się na wierzchołek.
Niestety, nie byłem pierwszym zdobywcą szczytu, ale skoro na nim powiewała polska flaga, to cieszę się, ze dokonali tego moi rodacy.

Daleko, daleko widać było światła cywilizacji.



Wtem zauważyłem światła i do aklimatyzacji podjechał Laynn.
Krzyczałem głośno "Uważaj na kundle" - ale mój głos urywał się w zawierusze, która opatuliła szczyt.
Po jakimś czasie Laynn dołaczył do mnie i zaczęliśmy wypatrywać wschodu.
Póki co jednak trzeba było się zadowolić nieodległym skrzyżowaniem...




Temperatura spadła. Zamarzły mi zęby, a Tatr też nie było za specjalnie widać.



Po dłuższym czasie oczekiwania na wschód zaczęliśmy mieć pierwsze objawy choroby wysokościowej. Postanowiliśmy zejść nieco niżej. Tam było spokojniej.



Zeszliśmy na rozległy płaskowyż, zobaczyliśmy jastrzębia na drzewie, już wyciągaliśmy aparaty, ale znów pokazała się sfora i ptak uciekł.

Ponieważ nie było sensu kontynuować wyprawy, pogadaliśmy chwilkę i rozjechaliśmy się do domów.
Ale jeszcze tam wrócimy!
Ostatnio zmieniony przez sokół 2018-03-24, 14:02, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
ceper 

Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 6302
Skąd: Ziemia
Wysłany: 2018-03-24, 11:49   

Mam nadzieję, że wrócicie jeszcze dziś i zdążycie na zachód słońca. :ryb
Czy przed atakiem szczytowym aklimatyzowaliście się w jednym z licznych obiektów sakralnych, z których słyną Piekary Śląskie? Czy zdobycie Kopca Wyzwolenia (356m) przełoży się na możliwość przybycia Zajoncka? :o-o

Robimy przygotowania do wyjazdu, wszak rano przedzwoniła teściowa z dobrą nowiną: przygotowuje przysmaki, cześć z nich w słoikach zabierzemy do miasta na gorsze czasy. I jaja od kur szczęśliwych. :rol
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Ostatnio zmieniony przez ceper 2018-03-24, 11:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
laynn 
deszczowy facet


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 6336
Wysłany: 2018-03-24, 13:05   

Jaki jest najlepszy sposób na spędzenie ranka przed pracą, kiedy człowiek jest niewyspany permanentnie? Otóż wspaniały sposób na to ma sokół. No dobra, mnie też chodziło po głowie zerwanie się, ale dzień wcześniej prognozy pokazywały zamglenie, zachmurzenie.
Ale sokół pisał będą widoki, pisał będzie słońce, pisał, namawiał. No i ja naiwny pojechałem.

Nie zakładałem żadnych obozów aklimatyzacyjnych. Drogę miałem przetartą. Nawet lód skruszał. Pewnie to mnie zgubiło. Bo ze szczytu nie mam żadnego wartościowego zdjęcia. Nawet takich smug jak ma sokół.
Nawet spektakularny wschód słońca nie zdołałem uwiecznić.
Ani momentu zejścia, które jak wspomniał sokół z oznak niedotlenienia zrobiliśmy bez lin.
Normalnie czyste szaleństwo.

Ale mam wiejący grozą szczyt. Mój rekord wysokości:



Oczywiście po dojściu do siebie zza okien mieszkania dostrzegłem słońce.
Oczywiście zamiast jechać w góry idę do pracy :haha
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
darkheush 


Wiek: 46
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 2021
Wysłany: 2018-03-24, 13:34   

Heroiczna wyprawa dwóch... nie, nie napiszę tego słowa bo dostanę bana :dev Panowie! Nie narażajcie się tak. Wszak macie dzieci!!! :D
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4281
Skąd: Tychy
Wysłany: 2018-03-24, 13:36   

Toście zaszaleli. ;) No ale najważniejsze, że szczyt zdobyty. :)

PS: Można było chociaż do parku w Świerklańcu podskoczyć, tam nawet we mgle idzie jakieś ciekawe zdjęcia zrobić. Ja się muszę wybrać tam na rowerze, bo już z 5 lat tam nie byłem, a kiedyś bywałem tam często. :)
Profil Facebook
 
 
sokół 
wujek falcon


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7067
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-03-24, 14:06   

W Świerklańcu nie ma gór... jestem tam dość cyklicznie... no, nie urosły w każdym razie żadne przez te pięć lat. Ciągnąłem Laynna w Dolomity, ale ten wolał focić jakieś kościoły, no to mnie zaraz zalatywało ceprem i zwiałem do domu spać.
Profil Facebook
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-03-24, 14:17   

Jestem wzruszona i zawstydzona Waszymi dokonaniami. W myśl/ideę szefostwa chyba zdobędę jutro Kozią Górkę stylem oblężniczym... Po skokach...
 
 
ceper 

Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 6302
Skąd: Ziemia
Wysłany: 2018-03-24, 15:22   

Dlaczego nie było publicznego zaproszenia w dziale "Ruszajmy na szlak"? :ryb
Gdybym wiedział o międzynarodowej wyprawie Dyrekcji Forum GBG do duchowej stolicy Gůrnego Ślůnska, to chętnie wziąłbym udział. Pod względem ilości obiektów niewiele ustępuje Bardu Ślůnskiemu, które powszechnie uznano miastem cudów. :rol
Wstydźcie się Panowie, chyba że byli to miejscowi... :zol
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
 
 
Piotrek 


Wiek: 43
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6041
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2018-03-24, 21:24   

Ale przynajmniej wyszliście, szczyt zdobyliście i sukces można odbębnić.
Ekipa Wielickiego z pewnością jest zawstydzona czytając o tej akcji :-)
 
 
laynn 
deszczowy facet


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 6336
Wysłany: 2018-03-24, 21:40   

sokół napisał/a:
ten wolał focić jakieś kościoły, no to mnie zaraz zalatywało ceprem i zwiałem do domu spać.

jaa, stwierdziłem, że to lepsze niż marznięcie na szczycie kopca i narażenie się na przemarznięcie. Koniec końców ruszyłem do domu.
vidraru napisał/a:
W myśl/ideę szefostwa chyba zdobędę jutro Kozią Górkę

chwali się
darkheush napisał/a:
Nie narażajcie się tak.

Lubimy adrenalinę :-o
Vision napisał/a:
Toście zaszaleli

Jak skok na bangee? :D
ceper napisał/a:
Dlaczego nie było publicznego zaproszenia w dziale "Ruszajmy na szlak"?

Omawialiśmy funkcjonowania forum. Komu bana, kogo na mode :lol
Piotrek napisał/a:
Ekipa Wielickiego

Pisali z gratulacjami. :lol
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3599
Skąd: Oława
Wysłany: 2018-03-25, 00:29   

Chłopaki! A moze zaczniecie zbierac szczyty na odznake? :D

https://www.pttk.pl/pttk/...php?co=ro_kopce

Gdybym mieszkala gdzies w bardziej wschodniej Polsce to bym powaznie rozwazyła "Korone Kopców" ale w naszych rejonach niestety z tym słabiutko!
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
laynn 
deszczowy facet


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 6336
Wysłany: 2018-03-25, 08:09   

Ale w śląskim jest mało tych kopców do zdobycia.
Choć najwyższy zdobyty, to teraz trzeba się wziąć za te niższe.

Sokół a nie lepiej dziś trza było jechać? Słońce jest :D
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
sokół 
wujek falcon


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7067
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-03-25, 08:58   

Daj mi spokój.... cały dzień tak zaspany lazilem.... i padłem jak kawka. Wyszedł brak aklimatyzacji.
Profil Facebook
 
 
ceper 

Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 6302
Skąd: Ziemia
Wysłany: 2018-03-25, 09:33   

Proszę nie wciskać mi kitu, że dziś spałem godzinę krócej. Właśnie wstałem, aby mi nie zrobiły się odleżyny. :usmi
Z reguły jadam tylko drugie danie, co nie oznacza głodówki, lecz zwykle dokładkę mięsną, gdyby CPU nie była full. :rol
Jakoś wytrzymam ten weekend, aby do poniedziałku. :lol
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Ostatnio zmieniony przez ceper 2018-03-25, 09:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
laynn 
deszczowy facet


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 6336
Wysłany: 2018-03-25, 12:41   

Musimy zdobyć sponsorów.
Następny raz rozbijemy obóz pod i będziemy czekać pod nim na okno pogodowe.
Trzeba założyć konto z prośbą o sfinansowanie wyprawy ;)
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime