Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Mała i Wielka Rawka

Autor Wiadomość
Sebastian 


Wiek: 48
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 1832
Skąd: Kraków
Wysłany: 2021-01-13, 16:31   Mała i Wielka Rawka



Trzeciego dnia, po wycieczkach na Tarnicę i Połoninę Wetlińską, przychodzi kolej na Rawki krótką trasą z Przełęczy Wyżniańskiej. Nadal bardzo mocno wieje, prognoza pogody pokazuje, że dopiero koło południa się rozpogodzi, na razie ciężkie chmury wiszą nad Bieszczadami. W sumie dobrze, bo mam rano trochę czasu na złapanie oddechu po poprzednich wycieczkach. Renata niczym rączy koń wierci się w blokach startowych, tzn. na kwaterze, muszę ją stopować i uspokajać, że czekamy na poprawę pogody, nie do końca to rozumie, nie może usiedzieć na miejscu.
W końcu się zbieramy i jedziemy na Przełęcz Wyżniańską między Rawkami a Połoniną Caryńską. Stamtąd zielonym szlakiem idziemy na Małą Rawkę, a następnie żółtym na Wielką Rawkę aż do krzyżówki ze szlakiem niebieskim. Z parkingu szlak wiedzie po prawej stronie niewielkiego wzniesienia – Wierchu Wyżniańskiego. Wiedziony instynktem zbaczam ze szlaku i wołam Renata „chodź”. Fajne widoki z tego pagórka (będzie o tym więcej w następnym wpisie z Bieszczad). Czemu ktoś nie poprowadził szlaku przez ten pagórek? Idąc szlakiem pod nim widać o wiele mniej, a tu jest tak fajnie. Na szczycie jest kilkumetrowy przekaźnik, ale jest ogrodzony, więc chyba nie chodzi o to. Nie wiem.


Krzemień, Szeroki Wierch i Tarnica


Połonina Wetlińska

Idziemy dalej pod schronisko pod Małą Rawką, jedno z niewielu znajdujących się w Bieszczadach. W tyle widać Połoninę Caryńską i Wyżniański Wierch z przekaźnikiem na szczycie.



Za schroniskiem wchodzimy w piękny, bukowy las. Jakieś krople deszczu przebijają przez drzewa, na szczęście na „postraszeniu” się kończy.







Wychodzimy na Małą Rawkę. Jest zimno i bardzo mocno wieje, ubieramy się cieplej i od razu zmierzamy w stronę Wielkiej Rawki. Od północy zaczyna się wypogadzać.


Wielka Rawka


Połonina Wetlińska i Mała Rawka

Wchodzimy w niewielki leśny odcinek szlaku między Rawkami.



Po wyjściu z lasku cały czas obserwuję dynamicznie zmieniającą się pogodę, Renata cały czas walczy z wiatrem, ale idziemy do przodu. Na własne oczy i w bliskiej odległości doświadczamy tego, co widzieliśmy przez dwa ostatnie dni: ładnej pogody nad Połoninami i dalej na północ oraz kłębiących się ciemnych chmur po słowackiej i ukraińskiej stronie na południu. Ale generalnie pogoda się poprawia.


Puszcza Bukowa


słup na Wielkiej Rawce





Mijamy szczyt Wielkiej Rawki i znajdujący się na nim słup służący dawniej jako punkt triangulacyjny i podchodzimy do krzyżówki z niebieskim szlakiem.


na horyzoncie Pikuj - najwyższy szczyt Bieszczadów


Bieszczady ukraińskie


panorama polskich Bieszczad

W miarę wracania na Małą Rawkę pogoda się poprawia, a co najważniejsze, przestaje dokuczać wiejący od początku naszego pobytu w Bieszczadach wiatr. Można się skupić na podziwianiu krajobrazu i robieniu zdjęć. A jest co oglądać. Odcinek między Rawkami wiedzie głównie piękną połoniną, świetnie widać stąd całe polskie Bieszczady i sporą część ukraińskich. W odróżnieniu od Tarnicy i Połoniny Wetlińskiej, gdzie na północy dominuje widok na niskie Pogórze Bieszczadzkie, z Rawek mamy dookólny widok na wysokie góry. Tak więc nie spiesząc się, powoli zmierzamy na Małą Rawkę w otoczeniu pięknej połoniny.


Dział i Połonina Wetlińska


Hasiakowa Skała


Krzemień, Szeroki Wierch, Tarnica




Połonina Caryńska




widok na zachodnią stronę


Mała Rawka






Pikuj i Wielki Wierch w ukraińskich Bieszczadach




Połonina Caryńska


Wielka Rawka

Na Małej Rawce Renacie zaczyna doskwierać chłód, postanawia schodzić na dół, ja jeszcze zostaję chwilę. Kusi mnie strasznie początkowy odcinek zielonego szlaku prowadzącego przez Dział. Niech się wali i pali, muszę tam iść choćby do pierwszego widocznego na szlaku pagórka, co się okazuje znakomitym pomysłem.




Puszcza Bukowa


Dział i Połonina Wetlińska


Smerek


Mała i Wielka Rawka


Mała Rawka









Gdy wracam na Małą Rawkę, okazuje się, że jestem już poszukiwany. Renata puściła za mną wici, że czeka niżej na szlaku i się nie może doczekać. Schodzę szybko bukowym lasem, spotykamy się i razem schodzimy pod schronisko. Tam podejmujmy decyzję, że nie korzystamy ze schroniskowego bufetu, ale wracamy do auta. Oczywiście idziemy przez Wyżniański Wierch. Pod przekaźnikiem stoi traktor, strzelam sesję na tej wystrzałowej bryce, ale wokół też się sporo dzieje. Dynamicznie zmieniające się przez cały dzień zachmurzenie funduje nam piękny, choć nietypowy wieczór z widokami sięgającymi aż po pasmo Starostyny w ukraińskiej części Bieszczad. Zdecydowanie warto było zrezygnować z bufetu!








Połonina Wetlińska


Krzemień, Szeroki Wierch, Tarnica, Meńczył, Starostyna


Starostyna


Bukowe Berdo, Krzemień











Ta wycieczka, choć krótka, dała mi najwięcej satysfakcji podczas naszego bieszczadzkiego tygodnia. Pewnie sprawiły to dobre warunki pogodowe, ale Bieszczady widziane z Rawki wyglądały dla mnie najpiękniej. Na pewno dodatkowym czynnikiem był fakt, że Rawki leżą z boku głównych bieszczadzkich szczytów, dlatego panorama z nich jest tak interesująca, coś jak widoki z Ośnicy na Małej Fatrze. Oczywiście fakt, że wycieczka miała miejsce w październiku, w otoczeniu złoto-czerwonych kolorów, też ma duże znaczenie.
Następnego, czwartego już dnia w Bieszczadach, odbyłem aż dwie wycieczki. C.d.n.
Profil Facebook
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 37
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 3359
Wysłany: 2021-01-13, 17:24   

Ale Ci się warunki trafiły! :o-o
Kolory i chmury dały radę, a fotograf to wykorzystał :brawo1
Zazdroszczę, oj tak ...

P. S
Renata ma fajne buty, też takie mam ;)
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 6429
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2021-01-13, 18:17   

Cytat:
Czemu ktoś nie poprowadził szlaku przez ten pagórek? Idąc szlakiem pod nim widać o wiele mniej, a tu jest tak fajnie.

czy ja wiem, że mniej? Moim zdaniem widoki w kierunku Tarnicy są niemal identyczne.

Rawki wydają mi się trochę niedoceniane przez turystów - większość wali na Tarnicę, Wetlińską, trochę mniej na Caryńską, a Rawki tak niekoniecznie. A przecież stamtąd widoki również są super :)
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Piotrek 


Wiek: 45
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 8142
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2021-01-13, 20:24   

Nie dziwi mnie taki tytuł relacji, bo pogoda wspaniała, tak jak i krajobrazy. Góry, chmury, niebo błękitne. Aż by się chciało tak trafić w Bieszczady :-)
 
 
opawski1 

Wiek: 22
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 402
Skąd: Prudnik
Wysłany: Wczoraj 10:58   

Niesamowite kolory! Zazdroszczę tych widoków! :D
_________________
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
 
 
ceper 

Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 8133
Wysłany: Wczoraj 11:33   

Oj Dejvid, zazdrościć to można żony, dzieci, bryczki czy pogan, zaś widoki są ulotne. Dlatego rzadko grzeszę, bo pan jest dla mnie łaskawy i jakby ucho igielne większe się robiło. :o-o
 
 
Gór Ski 

Dołączył: 08 Maj 2018
Posty: 359
Skąd: Katowice
Wysłany: Dzisiaj 9:36   

Sebastian napisał/a:
Kusi mnie strasznie początkowy odcinek zielonego szlaku prowadzącego przez Dział.


Ten odcinek do Wetliny jest Kapitalny i znacznie mniej popularny niż ten od przełęczy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group