Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Klin brzmi strasznie ...

Autor Wiadomość
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7293
Wysłany: 2019-05-16, 17:03   Klin brzmi strasznie ...

Dzień dobry.

Jak widać za oknem pogoda jest wręcz przyjazna turystyce. Np. turystyce barowej albo cmentarnej. Nie zawsze tak było. Udowodnię Wam to – oto wspomnienie z tegorocznej Wielkiej Soboty, 20 kwietnia 2019 roku. Zapraszam do lektury.

Od kilku lat Prezes i ja mamy tradycję turystycznej Wielkiej Soboty. Co by w domostwach nie przeszkadzać. Tacy z nas dobrzy ludzie. W tym roku pomysł był straszny – przeraźliwy Klin. Przez straszliwe Ornaki i podstępny Ornak. Jak też przez otchłań Kościeliskiej.

Księżyc nas ostrzegał. „Nie idźcie tą drogą”.




Poszliśmy …

W otchłań Kościelskiej weszliśmy wczesnym rankiem, około godziny 6. Albo 7. Nieważne o szczegóły – było to straszne. Bystra nas też przestrzegała.





Skały przy drodze też.




Nasz brak wyobraźni wygrał. O 7.40 weszliśmy do Schroniska Ornak. Na pewien czas wróciliśmy do rzeczywistości i poczekaliśmy na otwarcie baru – o ósmej zamówiliśmy śniadanie. W latach rozsądku pewno byśmy tak skończyli. Ale teraz … Wstyd mi za nas – poszliśmy dalej.




Drogę na Iwaniacką Przełęcz znamy dobrze … Dzikie lasy, powalone drzewa, ładne widoki, itd. I co z tego skoro trzeba iść pod górę … A dla nas ideał turystyki to trawersy, płaskie graniówki i przytulne schroniska … Zapłakałem w duszy.




Po godzinie i dwudziestu minutach od opuszczenia cywilizacji dotarliśmy na Iwaniacką. A ja parę dni wcześniej przeczytałem Sprawę Hoffmanowej … Kto czytał ten wie, że tam Iwaniacka jest straszliwie przedstawiona … Zadrżałem …

Na Przełęczy spotkaliśmy grupę z okolic Poznania. Serdecznie pozdrawiam, gratuluję Wam niedzielnego Ciemniaka. Oby do zobaczenia !

Razem z nimi ruszyliśmy pokonać północną ścianę Eigeru. Co prawda na mapach jest to podejście na grzbiet Ornaków ale mapy kłamią.







Przeżyliśmy. Najpierw na grzbiet weszły Wielkopolskie Dziewczyny, potem Śląski Lewacki Prezes, ja a na końcu Wojtek. Myśmy byli rozsądni, oni za szybcy.

Jakie Ornaki są każdy wie. Pisząc w skrócie – dotarliśmy na Siwą Przełęcz. Idąc podziwialiśmy widoki – po prawicy Trzydniowiański, Wołowiec, Rakoń, Grześ, Osobita, Furkaski, Bobrowiec, Rohacze, Bankovy i inne. Na wprost np. Bystra, Klin i inni. A po lewicy Czerwone i Tatry Wysokie. Był też Giewont. Ten opis to oczywiście nieudolny skrót.

Zapraszam do rzucenia oczyma na żywo.


























Jak widać większość trasy to śniegi. Straszliwe i przedwieczne. Ale były też miejsca z suchą trawą i skałą. Taki miks turystyczny.

Co do luda - było ich mało. W pewnym momencie zobaczyliśmy w oddali grupkę z Poznania.





Na Siwej mogliśmy wykazać się mądrością życiową i wrócić … Nic z tego … Klin wzywał …








Ale do czasu …

W okolicach Gaborowej padłem. W suchą trawę. Natomiast Prezes ruszył dalej. I zdobył szczyt. Stary Bocian, Emerytowany Robotnik, Klin vel Starorobociański padł.

A ja musiałem powstać i oddalić się bo w okolicy wicher zaczął wyć.

Prezes wrócił. Podałem mu pomocną dłoń i razem rozpoczęliśmy powrót do cywilizacji.












Przy zejściu w otchłań Iwaniackiej spotkaliśmy poznaniaków.




Można było podyskutować przy zejściu.

Z Przełęczy bystro stoczyliśmy się do schroniska.





A tam ponownie spotkaliśmy nowych znajomych, pogadaliśmy, poplażowaliśmy, pożegnaliśmy się.

Po drodze była chwila grozy …







Prezes od pewnego czasu ma tatrzańskie sny z krukami w roli głównej. I złej. A te twarze z turni Okręt … Źle im z oka patrzyło …

Do auta dotarliśmy ledwo żywi i siwi. Ponad 11 godzin, Prezes 31 kilometrów, ja 29 ( bo zawsze lepiej mądrze leżeć, niż niepotrzebnie chodzić ).

Dziękuję za uwagę.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
laynn 
laynn


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7256
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-16, 17:46   

Masz oko ostatnio do piramid. Ja tu trzy takie zdjęcia naliczyłem.
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7293
Wysłany: 2019-05-16, 17:47   

Ostatnio takie w Tatrach obrodziły.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6453
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-05-16, 20:34   

Faktycznie, piramidalne tym razem Tatry na ujęciach. Ale robią wrażenie :-) chyba nawet na jedną z nich oddałem głos.
 
 
Gór Ski 

Dołączył: 08 Maj 2018
Posty: 140
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-05-17, 11:17   

Śniegu niewiele w porównaniu z Wysokimi na tej samej wysokości , pogoda zacna, w poniedziałek wielkanocny był śnieżny . Smreki dalej wymierają
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7713
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-05-17, 12:20   

Dobromił napisał/a:
ruszyliśmy pokonać północną ścianę Eigeru. Co prawda na mapach jest to podejście na grzbiet Ornaków ale mapy kłamią.


Cholera, toz to ja też mam zaliczony ten Eiger!

Dobromił napisał/a:
zawsze lepiej mądrze leżeć, niż niepotrzebnie chodzić


Ot, bardzo słuszna uwaga, powinna wisieć na tabliczkach na każdym szlaku.
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7293
Wysłany: 2019-05-17, 12:23   

sokół napisał/a:
Ot, bardzo słuszna uwaga, powinna wisieć na tabliczkach na każdym szlaku.


Powoli, powoli. Zawiśnie jak wyrażę zgodę i otrzymam odpowiednie wynagrodzenie. Podatek odprowadzę.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Prezes


Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 163
Wysłany: 2019-05-18, 11:51   

Klin brzmi humanitarnie.

Ale ta wycieczka nie była humanitarna.
https://www.youtube.com/watch?v=RzZZv4tX0q8
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7293
Wysłany: 2019-05-20, 13:16   

Co do najbliższych wiekopomnych wypraw tatrzańskich to proponuję Polanę Kalatówki i Strążyską. Tu i tu można się napić i wrócić bez upadków.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Prezes


Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 163
Wysłany: 2019-05-20, 19:16   

Kalatówki z noclegiem - przywiozą i odwiozą nas busem.
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7293
Wysłany: 2019-05-22, 11:23   

Prezes napisał/a:
i odwiozą nas busem.


Do ? :D

Gdzie te czasy gdy człek mógł elegancko spędzić czas w http://www.e-zakopane.com/lokal/7-Paparazzi :-( :-( :-(
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime