Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Kamesznickie Kamieniołomy i Cypel na dokładkę z bonusem ...

Autor Wiadomość
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski

Wysłany: 2019-06-02, 13:50   Kamesznickie Kamieniołomy i Cypel na dokładkę z bonusem ...

Tak sobie wlazłem w zeszły czwartek wieczorem na stronę pewnego Dzikiego użytkownika tegoż forum i się wkurzyłem :haha ... bo on już zaliczył w pełni kamieniołomy w mojej miejscowości . A ja tu mieszkam prawie 10 lat i jeszcze z takiego bliska ich nie podziwiałem :)
Zmotywowany jego zdjęciami postanowiłem w piątek rano po odwiezieniu syna do przedszkola ... ruszyć swoje 4 litery w celu eksploracji z bliska terenu większego z kamieniołomów .
Widać jego kawałek z głównej drogi , przy starcie czarnego szlaku na Baranią Górę .
Nie jest tam łatwo teraz po odach się dostać , rzeka przybrała więc nawet w najwęższych miejscach nie da się przeskoczyć . Trochę trzeba było więc nadrobić drogi (najbliższa przeprawa jest tuż za pomnikiem pomordowanych w czasie II WŚ )

Przedzierając się przez chaszcze i wszelkiej maści krzaczyska odnalazłem ukryty pewien skalny murek . Tak na oko ze 20 m mógł mieć ...











Mała sesja skalna i mogłem iść dalej ...







... a tam napotkałem tych oto osobników ...





i tak trafiłem do celu , czyli do kamieniołomu . Kamieniołom z bliska robi wrażenie , jest sporo większy niż mi się pierwotnie wydawało . To co widać z głównej drogi to nawet nie ćwierć tego co można z bliska dostrzec . Jak dobrze iż byłem sam . Przynajmniej nikt nie widział jak musiałem na czworaka wgramolić na górne piętro kamieniołomu ... bo inaczej nie dało radę :)



































Po zaopatrzeniu się w odpowiednią ilość zdjęć postanowiłem zaliczyć też tą puszczę nad kamieniołomem . Odnalazłem ledwo widoczną ścieżkę i pognałem do góry . Puszcza może i nie prastara i nie robi wrażenia jak ta na Grojcu :) ... to jednak swój urok miała .























Po kolejnej mini sesji udałem się w drogę powrotną



Wieczorem pokazując synowi zdjęcia . Ten oznajmił iż mam mu pokazać duże kamyczki tj. takie skały jak widziałem . To też postanowiłem zrealizować to jutrzejszego dnia w Dzień Dziecka :)

Nastała sobota , obiad zjedzony . Ruszyliśmy więc we troje tj.ja ,żona i mój mały ciekawski brzdąc :) . Cel kolejny kamieniołom u nas w Kamesznicy . Tym razem mniejszy , łatwiej dostępny dla każdego . Znajduję się on w górnej części ul.Kuboski , tuż przy asfaltowej wąskiej drodze .

















Tak dotarliśmy pod kolejny kamieniołom . Wiele razy przechodziłem tamtędy drogą i przyznam w zastraszającym tempie zarasta . Teraz jadąc lub nawet przechodząc tamtędy można go nie zauważyć ... tak zarósł . Ruszyłem na kolejną eksplorację . Nie robi już takiego wrażenia jak pierwszy ... lecz też ma swój urok .




































Kamieniołom w pełnej krasie ... prawda iż widać tyle co nic :)

Sam kamieniołom to było dla nas mało . To też w planach mieliśmy oddać się błogiemu lenistwu na szczycie Cypel . Będącego częścią Wzniesienia Szare , na które składają się 4 szczyty : Cypel - Gryniówki - Szare - Ślebiedowa
Tam też "trochę" się zasiedzieliśmy ... karmiąc wszystkie swoje zmysły


















Sezon na namiot uważamy za otwarty :)


Tam w oddali przy kościele widać wieże na którą wkrótce się udamy












W końcu jakiś motyl dał sobie zrobić zdjęcie :)






Niby nie duży ,a jakoś połowa mnie jeszcze sie zmieściła :)


Jako żółw Franklin w wersji sportowo - turystycznej :haha




Są baranki jest i Barania Góra



Po błogim lenistwie . Spontanicznie ,w ramach bonusu udaliśmy się jeszcze na krótką chwile w kierunku wieży widokowej w Lalikach . Kilka zdjęć i powróciliśmy do domu .
Na wieży można wejść ... zgodnie z karteczką na dole - na własną odpowiedzialność . Ja już tam bywałem ... raz o mało szlag mnie nie trafił . Więc teraz sobie odpuściłem wejście na górę :)
W sumie to się zastanawiam po co w ogóle ta wieża tam stoi ... jak i bez niej widać niemal to sam . Taki mały absurd budowlany ... bo jakoś turystów zbytnio nie przyciąga :)















I to by było na tyle ... i aż tyle :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-06-02, 15:26   

Z namiocikiem na plecach to raczej ŚlimokNaSzlaku :)

Stary, obrośnięty dzbanek świetnie wyszedł.
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7840
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-06-02, 20:59   

Zauważ, że Fasola w każdej relacji ma takie dzbanki. To taka jego stylówka, tak jak u Ciebie przewaznie jest termos.

To jest świetna fota!
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski

Wysłany: 2019-06-02, 22:31   

Sokole ... bo to zdjęcie mówi o tym iż nie ważne jak kręta by droga była . I tak cię w końcu w góry doprowadzi :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group