Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Jak wybieracie miejsce, szlak pod Wasze wycieczki?

Autor Wiadomość
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7558
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2018-04-12, 08:37   

A to nuda górska Cię nie dopadnie :)
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
gar 

Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 394
Skąd: Orzegów
Wysłany: 2018-04-12, 12:13   

Wszystko zależy z kim jadę. Jeśli sam to miejsca w których mnie nie było nigdy lub ewentualnie w których nie byłem kilkanaście lat. Jeśli z dzieciakami to miejsca w których dzieci nie były z dostosowaniem wycieczki do ich możliwości. Jeśli z żoną to w miejsca, które mi się podobają (bo jej spodobają się również) itd.
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 119
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-05-17, 19:01   

Około 4 zimowe miesiące to dużo czasu, by zrobić sobie plany na kolejny sezon. Lubię "studiować" mapy (papierowe), portal mapa-turystyczna.pl, wygląda też na to, że sprawdza się taka koncepcja: robię ksero mapy (bo oryginału szkoda), biorę kilka pisaków w różnych kolorach i zaznaczam poszczególne odcinki szlaków:
gdzie byłem i, przynajmniej na razie, wystarczy,
gdzie byłem i chętnie wrócę,
gdzie nie byłem i chcę się wybrać,
gdzie nie byłem i raczej nie będę.
Bardzo fajnie układają się w ten sposób całodniowe trasy!
Mam w ten sposób wstępnie rozpracowany Beskid Niski - gdy skończę, podzielę się wynikami.
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7558
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-17, 20:22   

Aż sobie przeczytałem wszystkie posty z tego tematu.
Jak widać, są różne sposoby, ale to fajne jest.
Ja też siedzę nad mapami. Najbardziej lubię papierowe, tzn te tradycyjne, choć mapa-turystyczna mi pomaga, tzn czasami patrzę na pasma, potem przybliżam i np jakieś miejsce mnie intryguje. Następnie szukam zdjęć...i tak potem leci :)

Z tym, że planów mam ileś...a wyjść kilka :D
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 148
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-05-17, 22:11   

...
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-07-22, 12:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dakOta 


Dołączyła: 01 Sty 2014
Posty: 257
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-05-17, 22:42   

Hi, hi... Zdarzyło mi się - spakowałam mapy 3 pasm, w głowie coś tam miałam i pojechałam na dworzec z założeniem - wsiadam w pierwszego busa, jaki się napatoczy, i robię trasę, jaka wyjdzie.
Albo - będąc umówiona za znajomymi w jednej z chatek odkryłam, już na dworcu, że mogę tam podejść od nieznanej mi strony. I zmieniłam założenie. Wtedy w ogóle wyszło ciekawie, bo świeżo po opadach śniegu, śladu ścieżki ni chuchu, szlak słabo oznakowany. Pamiętam, że miałam we łbie, iż nikt nie wie, gdzie mnie szukać, jakby co. No ale nie trzeba było.
_________________
Zawsze trzeba iść. Jak się nie ma gdzie - tym bardziej.
 
 
creamcheese 

Dołączył: 26 Sie 2013
Posty: 485
Wysłany: 2019-05-18, 08:08   

dakOta napisał/a:
Hi, hi...[...]pojechałam na dworzec z założeniem - wsiadam w pierwszego busa jaki się napatoczy, i robię trasę, jaka wyjdzie.
[...]

A mogło Cię rzucić do tadeksa :o-o
Pozdrawiam
 
 
dakOta 


Dołączyła: 01 Sty 2014
Posty: 257
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-05-19, 14:57   

Wybierałam kierunki południowo-wschodnie :D
_________________
Zawsze trzeba iść. Jak się nie ma gdzie - tym bardziej.
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 119
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-05-20, 18:35   

W poprzedniej wypowiedzi na pewno nie wyczerpałem tematu. Dobrze, gdy początek trasy to łatwy odcinek, a nie od razu stromizna. Trzeba się rozchodzić, ja się zawsze wolno rozkręcam. Jeśli na trasie jest stroma góra, to wolę na nią wejść trudniejszą drogą, a zejść - łatwiejszą. W końcu wchodzenie na górę jest esencją wycieczki, a schodzenie - bardziej złem koniecznym.
Ważna jest pora roku - do długości dnia dostosowuję trasę, najlepiej od świtu do zmierzchu, dojechać i wrócić można po ciemku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group