Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Kotlina Jeleniogórska okiem włodarza

Autor Wiadomość
włodarz 

Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 1158
Skąd: Góry Sowie
Wysłany: 2018-04-29, 13:48   Kotlina Jeleniogórska okiem włodarza

Zapraszam na relację z wiosennej wycieczki po Kotlinie Jeleniogórskiej.

http://sudeckieilustracje...a-kwiecien-2018





mapy.cz
https://mapy.cz/s/2AY3M
_________________
Sudeckie Ilustracje
 
 
włodarz 

Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 1158
Skąd: Góry Sowie
Wysłany: 2018-11-22, 19:31   

Grodna (506 m), Sołtysia (434 m), Wzgórza Łomnickie, maj 2018

http://sudeckieilustracje...egorised/251-11

_________________
Sudeckie Ilustracje
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7402
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2018-11-22, 19:56   

Super widokowa kawa.
A potem świetne zdjęcie z jeziorem, zresztą nie dziwię się, że wybrane na zachętę na forum.

Niby widokowe osiedle, ale odstraszająca bliskość domów obok. Choć chyba wolałbym to od swojego bloku, ale i tak daleko do spełnienia marzeń.
_________________
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
gar 

Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 394
Skąd: Orzegów
Wysłany: 2018-11-23, 00:06   

Kolejny dowód na to, że nie trzeba wysoko wchodzić, aby uskutecznić piękną wycieczkę i to z niczego sobie widokami.
 
 
Cisy2 

Wiek: 58
Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 398
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2018-11-23, 02:03   

Włodarzu, relacją z tej wycieczki trafiłeś w mój czuły punkt. Do wioski Sosnówka, do zbiornika wodnego "Sosnówka" i do okolicznych górek mam stosunek mocno emocjonalny. W latach 1888-1990, niedługo po ukończeniu studiów uczestniczyłem, u boku mojego profesora Józefa Kaźmierczyka i pani dr Barbary Czerskiej, w badaniach terenu, który miał wkrótce zostać zalany wodami przyszłego zbiornika wodnego "Sosnówka". Badania te trwały łącznie chyba z 12 tygodni. Przez ten czas poznałem chyba każdy ar ziemi pomiędzy Sosnówką, Marczycami i Podgórzynem. Osiem godzin pracy w terenie (badania powierzchniowe, wykopy sondażowe, pomiary, rysowanie itp.), a po południu i w weekendy wycieczki po bliższych i nieco dalszych okolicach. Można powiedzieć, że aktywne wakacje, tym bardziej że spędzałem je rodzinnie. W nieistniejącym już ośrodku domków campingowych jeleniogórskiej "Celwiskozy" w Sosnówce wynajmowaliśmy 4-5 domków dla studentów, profesora, pani doktor i dla mnie. Dostałem zgodę profesora, abym do swojego domku "dokwaterował" (płacąc oczywiście z mojej kieszeni) moją małżonkę i naszą córeczkę Ulę - po co moje dziewczyny miały się kisić we Wrocławiu?

Tych kilka moich fotek przedstawia krajobraz, którego już nie ma - nie mam oczywiście na myśli dalszych planów, czyli wzniesień nad Podgórzynem i Borowicami oraz głównego grzbietu Karkonoszy. Cała niecka przyszłego jeziora została już po naszych badaniach odhumusowana ciężkim sprzętem. Zerwano glebę, zniwelowano wcześniejszą (w tym także relikty średniowiecznych grobli stawów zakładanych jeszcze przez cieplickich cystersów) infrastrukturę, zlikwidowano też wiele ostańców skalnych i wzniesień. Z tego co było wcześniej pozostały nasze sprawozdania, kilka artykułów i kilka setek fotografii czarno-białych i barwnych.





A ta fotografia przypomina mi codzienne odprawy studentów u prof. Kaźmierczyka (w tym przypadku ówczesnego II roku archeologii - maj 1988).



Turystycznie wtedy też się wyżywaliśmy. Popołudniami robiliśmy wycieczki do Miłkowa przez Grabowiec, do Borowic, Przesieki, na Chojnik i in. Podczas każdej wycieczki zawsze coś fajnego wpadało w oko - np. te dwa kamienne krzyże w Marczycach (nawiasem mówiąc opisywane przed dwoma wiekami przez samą księżnę Izabelę Czartoryską)



Natomiast w soboty i niedziele wyskakiwaliśmy w Karkonosze. Wtedy, o dziwo, nawet w ładne wrześniowe weekendy można było na szczycie Śnieżki być jedynymi turystami. Dzisiaj nie do pomyślenia.





Rejon Sosnówki i Grodną znałem już z wcześniejszych moich eskapad - zarówno turystycznych, jak i archeologicznych. W październiku 1984 r. wraz z moim kolegą z roku, również Krzyśkiem, inwentaryzowaliśmy dla ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ruiny zamku księcia Henryka na Grodnej. Jakieś fotki z tych wyjazdów nawet się zachowały





Do Sosnówki sentyment pozostał do dziś. Co jakiś czas odwiedzam te miejsca - rodzinnie (tu wielkanocny poniedziałek 2003 r.)...



i podczas samotnych wycieczek (tu wyjątkowo bezśnieżny grudzień 2014 r.)





No cóż - w tym roku jeszcze w Sosnówce nie byłem. Czas naprawić ten błąd. Dzięki za przypomnienie :lol
Ostatnio zmieniony przez Cisy2 2018-11-23, 02:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7934
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-11-23, 17:54   

Cisy2 napisał/a:
W latach 1888-1990, niedługo po ukończeniu studiów


Cisy, to który Ty jesteś rocznik? Pamiętasz Napoleona? :o-o

Ps posty ze zdjeciami z lat minionych (tzn stare skany) mocno dodają wartości .
Ostatnio zmieniony przez sokół 2018-11-23, 17:56, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
włodarz 

Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 1158
Skąd: Góry Sowie
Wysłany: 2018-11-23, 19:30   

laynn napisał/a:
Niby widokowe osiedle, ale odstraszająca bliskość domów obok.

Dla tych, którzy przenieśli się na osiedle z Jeleniej Góry to zdecydowanie zmiana na lepsze.


gar napisał/a:
Kolejny dowód na to, że nie trzeba wysoko wchodzić, aby uskutecznić piękną wycieczkę i to z niczego sobie widokami.

Otóż to!


Cisy2
Nie miałem zielonego pojęcia, że Zalew Sosnówka jest tak młody. Nawet nie przyszło mi na myśl żeby poszukać jakichś informacji o nim. Wydawało mi się, że po prostu był "od zawsze". A pomyśleć, że gdybym w latach 80-tych i 90-tych jeździł do Jeleniej Góry tą trasą a nie przez Bolków to prace w rejonie obecnego zbiornika bym dostrzegł.
Dzięki za zwrócenie uwagi na ten szczegół i za fajne zdjęcia z tamtych lat.


sokół napisał/a:
Cisy2 napisał/a:
W latach 1888-1990, niedługo po ukończeniu studiów

W pierwszej chwili przeczytałem 1988-1990 i pomyślałem co ten sokół się czepia? :-)
_________________
Sudeckie Ilustracje
 
 
Cisy2 

Wiek: 58
Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 398
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2018-11-23, 22:35   

Sokole, dziękuję za zwrócenie uwagi :) Pewnie już podświadomie myślałem o moim wpisie do wątku Pudelka, w którym roi się od daty 1866. Stąd też ten XIX wiek. A Napoleon? Cóż, dla archeologa to niemal współczesność ;)

Włodarzu, zbiornik Sosnówka jest faktycznie młodym akwenem. Jego czasza napełniona została wodą dopiero w 2001 r., a zatem jedenaście lat po ukończeniu naszych badań wyprzedzających, tzw. ratowniczych. Na tym przykładzie widać, że często wypowiadane słowa, że archeolodzy wstrzymują inwestycje, to stereotyp i próba zepchnięcia na nas obsuw czasowych inwestorów. Każdy inwestor jeszcze przed podjęciem prac projektowych wie, z planu zagospodarowania przestrzennego, czy na terenie inwestycji są stanowiska archeologiczne. Wrocławska "Hydrobudowa" wiedziała i z dużym wyprzedzeniem zamówiła u nas badania.

Wrzucę tu kilka fotografii z maja 1994 r. - widać, że trwają jeszcze prace przy budowie zapory, a dno zbiornika jest jeszcze w niemal naturalnym stanie. Zlikwidowano jedynie niecki współczesnych XX-wiecznych stawów, należących do zespołu tzw. Stawów Podgórzyńskich (kilka z nich, leżących poza terenem zbiornika Sosnówka, zachowało się do dnia dzisiejszego).







PS. Nie wiem, czy masz jakieś zdjęcia robione ze Śnieżki w stronę północno-zachodnią (kierunek na m.in. na Pielgrzymy, Czoło i Chojnik). Na tych sprzed 2001 r. na pewno zbiornika Sosnówka nie będzie. Później zaczyna to wyglądać mniej więcej tak (stan z sierpnia 2007 r., ta piaszczysta "wyrwa" w Karpaczu to plac budowy hotelu "Gołębiewski")

Ostatnio zmieniony przez Cisy2 2018-11-23, 22:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3854
Skąd: Oława
Wysłany: 2018-11-23, 23:05   

sokół napisał/a:
Cisy2 napisał/a:
W latach 1888-1990, niedługo po ukończeniu studiów


Cisy, to który Ty jesteś rocznik? Pamiętasz Napoleona?


Pamietam ze kiedys, na ktoryms forum ktos pisal, ze to jest niesamowite, ze Cisy byl w tylu miejscach, tak dokladnie poznal rozne historie i ma tyle wiedzy na temat roznych szczegolikow. No to teraz sie sypnelo.... Mial po prostu skurczybyk duzo wiecej czasu niz zwykli smiertelnicy! :lol :lol :lol
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
Cisy2 

Wiek: 58
Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 398
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2018-11-23, 23:56   

Jak już się wydało, to postaram się - ale dopiero na prima aprilis - przygotować relację z pewnej wycieczki w Karkonosze, odbytej w... 1826 r. :) Nawet będzie ilustrowana, chociaż oczywiście nie fotografiami.

A traktuję ją jak swoją wycieczkę :) , ale o tym może kiedyś!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group