Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Ekwipunek na szlak długodystansowy

Autor Wiadomość
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 8228
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2023-05-31, 22:42   

Ja tam bym uważał na wodę z kranu i koniecznie na owoce w lesie, wszystko może być zatrute! Tylko profesjonalny filtr na wodę i jedzenie, może uratować życie!
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9127
Wysłany: 2023-06-01, 04:38   

Ja bardziej myślałem o pobieraniu wody z Potoka, albo jakiegoś źródełka, a nie z kranu ...
Wodę z kranu pije od zawsze i nic nigdy mi nie było, z resztą ze źródełek tak samo.

Coldman raczej nie miał zamiaru filtrować wody zkranu ?
 
 
Coldman 


Wiek: 26
Dołączył: 19 Maj 2020
Posty: 1021
Skąd: Wysoczyzna Kaliska
Wysłany: 2023-06-01, 08:50   

Gdybym miał filtr to bym wszystko filtrował, dla bezpieczeństwa i komfortu psychicznego.
Picie śmierdzącej wody, najczęściej o metalicznym smaku nie należy do najprzyjemniejszych. Na MSB najczęściej taka leciała z kranu. To już mi się wydaje, że ze strumienia lepsza :D
Muszę poszukać jakiś małych tabletek zmieniających smak.
_________________
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 8228
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2023-06-01, 15:18   

Jak woda pachnie/wygląda dziwnie to wrzucam do środka dropsa - jakąś multiwitaminę. Rozwiązuje problem znakomicie. A do mycia woda metaliczna nie szkodzi, chyba, że wąchasz przez skórę ;)
Ze strumienia zazwyczaj woda jest znakomita, no chyba, że akurat wyżej pasie się stado ;)
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9127
Wysłany: 2023-06-01, 18:53   

Pudelek napisał/a:
Jak woda pachnie/wygląda dziwnie to wrzucam do środka dropsa - jakąś multiwitaminę. Rozwiązuje problem znakomicie. A do mycia woda metaliczna nie szkodzi, chyba, że wąchasz przez skórę ;)
Ze strumienia zazwyczaj woda jest znakomita, no chyba, że akurat wyżej pasie się stado ;)


Albo jakiś baca akurat sika :D
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 8228
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2023-06-01, 18:56   

mocz ma walory lecznicze. W końcu urynoterapię polecają
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Piotrek 


Wiek: 48
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10800
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2023-06-02, 20:35   

Cejrowski w jednym z odcinków pływając chyba po Amazonce używał małego filtru przez którego przepuszczał wodę z rzeki. Pewno można by odnaleźć ten odcinek w necie.

Pudelek napisał/a:
..... owoce w lesie, wszystko może być zatrute!

Zatrute może nie, ale obszczane przez turystów, szczególnie rosnące przy szlaku, to tak :D
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 8228
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2023-06-03, 06:36   

Takie są najsmaczniejsze :lol

PS>Zawsze mnie bawiła ta troska o wodę czy jakieś jedzenie "z natury", jeśli jednocześnie spożywa się tony żywności przetworzonej i pryskanej czym popadnie ;)
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Ostatnio zmieniony przez Pudelek 2023-06-03, 06:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9127
Wysłany: 2023-06-03, 06:38   

Ten od Cejrowskiego, o ile dobrze pamiętam był bardziej wypasiony :msd

Cytat:

Zatrute może nie, ale obszczane przez turystów, szczególnie rosnące przy szlaku, to tak :D


Czyli wyjdzie taki izotonik, owoce i sól :lol
 
 
Piotrek 


Wiek: 48
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10800
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2023-06-03, 18:39   

Cejrowski miał wielkości kubka i przez niego filtrował. Jakoś tak to wyglądało. Kształtem może bardziej do zaparzacza kawy podobne :) . Bajer fajny i jeżeli ktoś ma obawy o wodę to przydatny.
Kilkanaście razy w ciągu miesiąca pije wodę ze źródeł i potoków w górach (oczywiście nie tych co przez wioski obok stodół płyną :D ) i póki co nawet sraczki nie złapałem. Chyba nie ma co też przesadzać, że woda taka niebezpieczna.

Pudelek napisał/a:


PS>Zawsze mnie bawiła ta troska o wodę czy jakieś jedzenie "z natury", jeśli jednocześnie spożywa się tony żywności przetworzonej i pryskanej czym popadnie ;)


Dobrym podsumowaniem jest film "Skrzydełko czy nóżka" z Louis de Funès. Szczególnie ostatnia scena przy stole ;) )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group