Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Dojazd w góry z dziećmi.

Autor Wiadomość
laynn 
Rain Man


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 4450

Wysłany: 2017-07-29, 07:57   Dojazd w góry z dziećmi.

Jak wasze podróże z dziećmi wyglądają?
Bo wiem, że jeden przykład podróży po europie został odebrany, jako wzór, a inni rodzice w tym momencie uznani jako niepoważni, niegodni miana turysty.

Mi się ten artykuł podoba:
http://tata.gazeta.pl/dov...zesto-tego.html
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
sokół 


Wiek: 36
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5439
Skąd: Bytom
Wysłany: 2017-07-29, 09:33   

Zależy, gdzie jadę, ale takie krótsze trasy Julka znosi w miarę. Dłuższe... no, ewidentnie męka pańska. Z tym, że gdy wracamy z gór, to zwykle część trasy przesypia. A cwaniara już wie mniej więcej, ile minut gdzie się jedzie. A jak nie wie, to pyta.I jak jest więcej niż sto to narzeka na los.
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5393
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2017-07-29, 18:54   

Parę lat temu kupiłem małe DVD do samochodu, zasilane baterią (po naładowaniu w domu) albo przez kabel do zapalniczki w aucie. Wiesza się je na jednym z przednich foteli (pokrowiec jest do tego przystosowany), ale że mam rozkładane półeczki to stoi wygodnie. Odtwarza formaty DVD, VCD, AVI, pliki muzyczne i jpg.
Bajka lecie, dzieci patrzą, jest spokój, nie nudzą się :)
No ale teraz to nawet nie trzeba takiego urządzenia, bo wystarczy na tablet wrzucić kilka bajek i jest ok.
 
 
laynn 
Rain Man


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 4450

Wysłany: 2017-07-30, 08:34   

Rok temu nad morze jechaliśmy nocą. W góry jechaliśmy w porze południowej, bo też chwilę, po wyjeździe córka zasypiała. Ale w tym roku pojechaliśmy na Mazury z rana, powrót w ciągu dnia. I dało radę, oczywiście z przerwami. Nawet wracając przed Sosnowcem zadaliśmy pytanie czy chcę jechać do domu i rano w góry do babci, czy od razu. Osoba babci spowodowała, że chciała dalej jechać, więc wytłumaczyliśmy, że trochę w aucie trzeba będzie jeszcze siedzieć. Powiedziała "ok".
A już w Tychach mówi, że chce już wysiąść :D .
Oczywiście w tej dłuższej podróży 1,5 godzinne drzemki się zdarzały.

Tablet jest na ostatnią pomoc. Większość to jednak te zabawy, z tego artykułu stosowaliśmy. Ot czytanie co pisze na reklamach, znakach, pokazywanie dużych ciężarówek, czerwonych aut (czerwony kolor to jest jedyny po różowym w jakim ma auto jechać, więc moje żartowanie z tego koloru jest po części z tego powodu).
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5393
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2017-07-30, 10:56   

O tym co za oknem, co ciekawego, zagadywanie jak najbardziej. Nawet poczytać książkę można jak cicho w aucie:). Ale tego też się nie da 8 godzin robić non stop.
Tak czy siak mała DVD polecam na dłuższe trasy, bardzo dobrze rozwiązuje problemy ze znużeniem :-)
 
 
dabek 


Dołączył: 01 Maj 2017
Posty: 19
Wysłany: 2017-09-04, 20:17   

Jak dziecko marudzi za dnia, to najlepiej jechać nocą. Ale podróżować za wszelką cenę to absolutnie nie polecam. Dziecko ma swoje potrzeby i na pewno podróżowania nie ma na tej liście.
_________________
Pozdrawiam,
Krzysiek

P.S. Zapraszam na moje blogowe siedem wzgórz!
Profil Facebook
 
 
Iva 


Wiek: 35
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 1361
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2017-09-05, 11:21   

dabek napisał/a:
Ale podróżować za wszelką cenę to absolutnie nie polecam. Dziecko ma swoje potrzeby i na pewno podróżowania nie ma na tej liście.


To właśnie dlatego nigdzie nie jest mi dane jeździć z synem :D Młody toleruje tylko jazdę z przodu ze mną, zresztą przy jego próbach wypinania się z pasa tył auta nie jest wskazany...
_________________
"Kiedy świat się od ciebie odwraca, ty też musisz się od niego odwrócić."
 
 
dabek 


Dołączył: 01 Maj 2017
Posty: 19
Wysłany: 2017-09-22, 19:45   

Cytat:
To właśnie dlatego nigdzie nie jest mi dane jeździć z synem :D Młody toleruje tylko jazdę z przodu ze mną, zresztą przy jego próbach wypinania się z pasa tył auta nie jest wskazany...


Na szczęście dzieciom wszystko się szybko zmienia, w sensie zachowania. Może wystarczy tylko trafić dobry moment :P
_________________
Pozdrawiam,
Krzysiek

P.S. Zapraszam na moje blogowe siedem wzgórz!
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group