Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Do czterech razy sztuka...

Autor Wiadomość
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7840
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-04-08, 20:58   

TobiaszS napisał/a:
towarzyszył mi silny stres


Niechaj dalej ci towarzyszy, bo jeszcze jeden reklamowy link, a twój pobyt tutaj skończy się gwałtownie. :D
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 1952
Wysłany: 2019-04-08, 21:06   

Na forum już jeden Tobiasz i fajniejszy od tego z "S" na końcu ;)
_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231
 
 
Tatrzański urwis 


Wiek: 34
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 1324
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2019-05-03, 10:16   

Gratuluje wyrypy :brawo1 . To może znowu zrobimy akcję ,,życie zaczyna się po pięćdziesiątce,,? ;) . Widzę że się podciągnąłeś z formą .
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4492
Skąd: Tychy
Wysłany: 2019-05-10, 09:47   

Tatrzański urwis napisał/a:
Widzę że się podciągnąłeś z formą .


No, widziałeś na zlocie, od stołu do balkonu, przemieszczałem się dosyć szybko. ;)

A tak na poważnie, to wtedy to bardziej po prostu byłem podekscytowany, bo dawno takich widoków nie zaznałem i tak mnie jakoś niosło. :)

Chociaż teraz już faktycznie powinno być lepiej, bo po tym wyjeździe już od dwóch miesięcy na bieżąco trenuję dosyć sporo, więc forma i kondycja powinna być coraz lepsza. :DD
Profil Facebook
 
 
panna_aga 


Dołączyła: 14 Maj 2019
Posty: 10
Skąd: Ustroń
Wysłany: 2019-05-23, 23:01   

Ależ Cię poniosło! :) ładne te zdjęcia, a warunki miałeś całkiem niezłe. Kiedyś szłam kawałkiem Twojego szlaku, zapadając się co chwilę po pas, a brzydkich słów rzucałam tyle, że... całe szczęście zachód słońca na Baraniej wynagrodził cały trud. :)
_________________
www.zgoramiwtle.pl
www.instagram.com/pannaaga
"Wprawdzie Bóg wszystko stworzył z niczego, to jednak góry stworzył z okruchów gwiazd".
R.E. Rogowski
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski
Wysłany: 2019-05-24, 19:17   

Trzeba więc chodzić samemu by móc zrealizować plany :) ... bo co szedłeś z kimś to dojść nie mogłeś :)
Zresztą coś w tym jest , bo co idę z kimś to nigdy w pełni nie zrealizuję swojego planu ...a jak idę samemu to ponad plan realizuję to co zaplanowałem :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4492
Skąd: Tychy
Wysłany: 2019-05-29, 00:13   

panna_aga napisał/a:
Ależ Cię poniosło! ładne te zdjęcia, a warunki miałeś całkiem niezłe. Kiedyś szłam kawałkiem Twojego szlaku, zapadając się co chwilę po pas, a brzydkich słów rzucałam tyle, że... całe szczęście zachód słońca na Baraniej wynagrodził cały trud. :)


No mi trud zaczął się już wynagradzać od Malinowskiej Skały, bo wcześniej przez pół roku ani razu lepszych, ani nawet w połowie takich widoków nie miałem, więc cieszyłem się jak dziecko, prawie do końca. Bo ten asfalt już taki miły nie był. ;)

FasolaNaSzlaku napisał/a:
Zresztą coś w tym jest


Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem, ale jak tak teraz pomyślę, to rzeczywiście, jak dawno temu sam chodziłem po Tatrach, to faktycznie przeważnie więcej robiłem niż zakładałem. :)
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-05-29, 14:16   

Bo jak się idzie samemu (ewentualnie w dwójke), to się z nikim pierdzielić nie trzeba i wszystko przebiega sprawniej i prościej :-)
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski
Wysłany: 2019-05-31, 12:47   

Piotrek napisał/a:
Bo jak się idzie samemu (ewentualnie w dwójke), to się z nikim pierdzielić nie trzeba i wszystko przebiega sprawniej i prościej :-)

Pamiętam jak raz w pewnej górskiej grupie na FB zaproponowałem wspólne przejście trasy Ostre-Skrzyczne - Malinowska Skała - Ostre . Zgłosił się jeden jegomość prawie o połowę młodszy ode mnie . Tak się chwalił w aucie po drodze jaki to z niego górski wyrypiarz , ile to km przeszedł itd
Podchodziliśmy na Skrzyczne niebieskim szlakiem ... po dotarciu na Skrzyczne dyszał jakby miał raz tyle lat co ja i nigdy w górach nie był :) Po czym oznajmił iż dalej nie idzie , że poczeka aż kolejkę uruchomią i zjedzie na dół ,a potem jakoś trafi do domu .
Od tego czasu odechciało mi się proponować wspólne wędrówki :haha :haha :haha A jak już zaproponuję to sprawdzam czy czasem nie trafiłem na kolejnego górskiego Andersena :haha :haha :haha

ps.po tej jego wyrypie gościu opuścił grupę ... pewnie ze wstydu :haha :haha :haha
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-05-31, 12:49, w całości zmieniany 2 razy  
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7348
Wysłany: 2019-05-31, 12:59   

FasolaNaSzlaku napisał/a:
Podchodziliśmy na Skrzyczne niebieskim szlakiem ... po dotarciu na Skrzyczne dyszał jakby miał raz tyle lat co ja i nigdy w górach nie był


Mam tak za każdym razem. Wstyd mi … :ops
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 57
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-05-31, 14:07   

Jeżeli gość chwalił się, jaki z niego wyrypiarz i wszedł niebieskim na Skrzyczne, to... wszystko się zgadza :lol Nie wymagajmy za wiele...
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7840
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-05-31, 14:14   

Bez przesady, wejście jest proste, moja córa przeszła prawie sama (z minimalną pomocą) tą trasę, w zasadzie nawet gorzej miała, bo jeszcze musiała skakać na trampolinie i chaszczować Kościelcem, a nawet pięciu lat wtedy nie miała -- o a tu dowód tego
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7348
Wysłany: 2019-05-31, 14:26   

Jeszcze bardziej mi wstyd … :ops
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Vision


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4492
Skąd: Tychy
Wysłany: 2019-06-01, 22:13   

Wydaje mi się, że Fasola, pisał bardziej o tym czym kto się chwali, niż to co umie i jakie są jego możliwości... ;) Ja tam mam podobne podejście, nawet sam czasami zaniżam swoje możliwości i wolę się zaskoczyć, niż sobie założyć nie wiadomo co, a potem się rozczarować... ;) Tak też było przy ostatniej wycieczce z sokołem, też nie zakładaliśmy z góry, że damy radę i mieliśmy plany awaryjne... chociaż poszło całkiem gładko, przynajmniej u mnie i to było bardzo miłe zaskoczenie... :DD

Szczerze mówiąc to ja w ogóle sokołowi plan tamtej pętli w Beskidzie Wyspowym podałem jako żart, gdzie od razu założyłem, że nie damy rady (gdzie to ja, grubas ze sporą nadwagą, będę robił jakieś pętle przeszło 40 km, nigdy takich nie robiłem i praktycznie 5 lat w górach nie byłem, poza małymi epizodami) ;) , ale sokół wziął to na poważnie i stało się... :)

Chociaż przyznam, że nie przyszło to tak sobie, samo z siebie. Akurat od 2 miesięcy, teraz już od trzech... ;) zacząłem biegać, całkiem nie wiele szczerze mówiąc, bo póki co tylko po 5 km, 3 razy w tygodniu i nie sądziłem, że tak to się na góry przełoży, a przełożyło się w ogromnym stopniu, co bardzo cieszy. Ale też zmotywowało mnie jeszcze bardziej do regularnego biegania po 3 x w tygodniu. :-o A ostatnio znów miałem próbkę tego treningu biegowego w Gorcach i forma wciąż rośnie i strome podejścia w górach przestają być straszne, a wręcz stają się przyjemnością... :usm

Muszę też dodać, że od 3 miesięcy, nie tylko biegam, ale też mam dosyć poważny jak dla mnie plan treningowy, tzn. poza tym bieganiem, siłownia (domowa) 2 razy w tygodniu i minimum 2 razy trening aerobowy interwałowy po godzince... plus jeszcze czasem na weekend rower około 100 km, z czasem będzie więcej. ;) Ale i tak uważam, że na góry najbardziej przekłada się samo bieganie. Tylko z efektu tego treningu jestem zadowolony bardzo też na co dzień, bo zawsze wszyscy mówią, że dieta to podstawa. W sumie zgadzam się z tym, bo to jest podstawa, jak to masz pod kontrolą, ile kalorii zjadasz, to też łatwiej sobie dostosować tening i przewidzieć jego efekty. Ale ja do tego podszedłem trochę inaczej, póki co dieta u mnie nie za bardzo wchodzi w grę, więc skupiłem się tylko na treningu. Wprawdzie założeń w 100 % nie zrealizowałem, bo główne założenie było schudnąć do końca kwietnia 10 kg i to mi się nie udało, ale udało mi schudnąć 8 kg, co bez diety jak dla mnie jest świetnym wynikiem. 8 kg w 3 miesiące (bez żadnej diety, jedyne złożenie takie, że ostatni posiłek najpóźniej o 19:00 co nie zawsze się udawało ale w większość dni jak najbardziej) to chyba nie tak źle, a kondycja taka jak nigdy, więc nie ma co narzekać. :D
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski
Wysłany: 2019-06-01, 22:52   

Vision napisał/a:
Wydaje mi się, że Fasola, pisał bardziej o tym czym kto się chwali, niż to co umie i jakie są jego możliwości... ;)


Tak o to mi chodziło o tych chwalipiętów ...
Sam też nie mam kondycji rewelacyjnej . Też czasami dyszę jak lokomotywa :haha . Jeszcze teraz gdy czeka mnie operacja kręgosłupa . Lecz nie przechwalam się jaki to ze mnie Pro Górski Wyrypiarz ... jak ten jegomość , któremu rychło szlak wykrył Andersena :) Doszedłem do wniosku iż gość nie był w tych miejscach ,a co najwyżej przeczytał te wszystkie relację z tych szlaków o których mi opowiadał :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime