Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Buty

Autor Wiadomość
Piotrek 


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5393
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2016-11-26, 21:00   

Pewnie że wina sznurówek. Do górskich butów dają te cudowne, które zawsze się rozwiązują.
Po wymianie na tradycyjne, z obuwniczego, wszystko jest bez zarzutu, zawiąże się i trzyma.
I nie trzeba cudownych metod wiązania.
W sumie to nie mam pojęcia, czemu zawsze dają te "śliskie" do górskich butów. Czy one mają jakieś specjalne właściwości (prócz rozwiązywania się)?
 
 
laynn 
Rain Man


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 4450
Wysłany: 2016-11-26, 21:10   

No jak to jakie? Są nie przemakalne. Nikt chyba nie chce, by mu sznurówki przemokły :-o
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5393
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2016-11-28, 21:49   

A widzisz, na to nie wpadłem :)
Tym bardziej, że nie raz jedyną nie przemokniętą częścią buta jest właśnie nieprzemakalna, rozwiązująca się sznurówka :)
 
 
Susie 


Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 3
Wysłany: 2016-12-09, 08:29   

A już myślałam, że tylko ja mam takiego pecha do sznurówek... Dobrze, że mam wprawę z węzłami, to szybciej opanuję nowe metody wiązania butów :haha
 
 
Malgo Klapković 


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lip 2013
Posty: 2404
Wysłany: 2017-03-18, 18:40   

Gdzieś spotkałam się z opinią, że wysokie buty górskie to taki trochę mit, bo faktycznie chroni kostkę, ale w razie upadku czy przeciążenia, to gdzieś ta energia musi się skupić i w związku z tym, że kostka jest usztywniona, to siła idzie na kolano i tym sposobem podobno "dbając o kostki" narażamy kolana. Ja zainwestowałam w niskie buty, ciekawa jestem jak się sprawdzą w terenie. Głównym powodem było jednak to, że w wysokich butach mam ogromną smażalnię a nie oszukujmy się, w Beskidach czy nawet Tatrach letnią porą, to chyba nie ma sensu się katować.
 
 
_Sokrates_ 


Wiek: 36
Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 1208
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-03-18, 19:51   

Ja rok temu przerzuciłem się na podejściówki i jak na razie bardzo sobie chwalę - nie polecam jednak na beskidzkie błota.
_________________
Wiem, że nic nie wiem.
 
 
Piotrek 


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5393
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2017-03-18, 20:17   

Też sie mocno zastanawiam nad czymś niskim i lekkim na takie zwykłe, turystyczne łażenie po Beskidach. Oczywiście poza wychodniami :-) Głównie po to żeby się nie smażyć w ciepłe dni, bo jednak tradycyjne górskie buciory do przewiewnych nie należą.
 
 
dabek 


Dołączył: 01 Maj 2017
Posty: 19
Wysłany: 2017-10-10, 16:02   

Przez całe życie chodzę po górach w glanach. I w sumie nigdy mnie nie zawiodły. A żeby jakiś odcisk wyskoczył to tylko na ostrej, kilkudniowej wycieczce.

Zastanawiam się jednak nad trekami. Bo może np. lżejsze, sztywniejsze itp ?
Co polecicie? Jak jest dobrze to nie zmieniać, czy warto inwestować?
_________________
Pozdrawiam,
Krzysiek

P.S. Zapraszam na moje blogowe siedem wzgórz!
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group