Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Glinne - Hala Radziechowska - Hala Barania

Autor Wiadomość
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-11-01, 19:55   Glinne - Hala Radziechowska - Hala Barania



mapa: https://en.mapy.cz/s/nozopuceme

Początek wycieczki jest bardzo obiecujący, mgła nad Gilowicami. Takie warunki zwiastują zwykle piękny dzień.



Przejeżdżam przez również zamgloną Kotlinę Żywiecką i dojeżdżam do Kamesznicy. Start wycieczki następuje z parkingu zlokalizowanego już w lesie. Przy parkingu znajduje się wiata z dwoma stołami. Pierwszy odcinek trasy to wędrówka zielonym szlakiem pod Czerwieńską Grapę. Po przejściu mostka na Kameszniszance i zabudowań przysiółka Bziniok ścieżka wchodzi w las.



Początkowe metry szlaku świadczą o tym, że nie jest często chodzony. Dodatkową atrakcją jest spora ilość błotka.



Potem jest trochę lepiej.



A potem już szlak zamienia się w szeroką beskidzką ścieżkę.



Pod Czerwieńską Grapą jest niewielka polana. Wokół kolorowe drzewa. Od zachodniej strony mocno świeci słońce, ale od wschodniej, od strony Kotliny Żywieckiej, widać gęstą niską mgłę. Intrygująca mieszanka.



Teraz idę bez szlaku obok Małego i Wielkiego Żaru. Spotykam parę grzybiarzy, są zaskoczeni obecnością turysty w tym miejscu. Las jest bardzo kolorowy, sporo czerwonych opadłych liści leży już na ziemi. Po chwili mgła podnosi się do góry, robi się lekko tajemniczo.








obok Małego Żaru


pod Wielkim Żarem

Za Wielkim Żarem wchodzę na drogę leśno-pożarową. Pełno takich dróg w rejonie Skrzycznego i Baraniej Góry. Przez rzadki las przebija słońce, mgła powoli opada i zaczynają być widoczne jakieś góry. Dostrzegam sam czubek Babiej Góry. Idę żwawym krokiem drogą, a potem czerwonym szlakiem, by jak najszybciej znaleźć się na Glinnem.






czubek Babiej Góry

Na szerokim i płaskim wierzchołku Glinnego sterczą bezlistne już o tej porze roku drzewa liściaste i kikuty martwego lasu. Widoki nie są takie oczywiste, trzeba trochę pokrążyć między drzewami po obu stronach ścieżki, ale to, co się dzieje dziś rano w dole, jest pierwsza klasa. Prawdziwe jesienne morze mgieł, zarówno po jednej stronie szlaku (Skrzyczne i Beskid Mały), jak i po drugiej (Beskid Żywiecki i doskonale dziś widoczna Mała Fatra).


Beskid Mały


Mała Fatra




po prawej Barania Góra


Mała Fatra: Chleb, Wielki i Mały Krywań




Skałka, Chabenec, Wielki Chocz




Skrzyczne

Teraz aż pod Magurkę Wiślańską idę czerwonym szlakiem. Ścieżka schodzi lekko w dół, po drodze widoki w stronę Babiej Góry, omija wierzchołek Cebuli i wychodzi na Hale Radziechowską.




Polica i Babia Góra


Hala Radziechowska

Hala ta urokiem może się równać z halami gorczańskimi. Jest położona na dużym pochyleniu terenu, zaczyna powoli zarastać drzewami, które na razie nie przesłaniają widoków, a jedynie urozmaicają krajobraz. Tu, wyżej, jest już więcej bezlistnych drzew, ale te nieliczne ostałe z liśćmi pięknie wyglądają. Morze chmur zmienia się w niewielką, choć fotogeniczną mgiełkę zawieszoną w powietrzu, po czym znika całkowicie. Na szczycie hali znajduje się szałas. Podobno zdarzało się, że był tam syf i bałagan, dziś jest czyściutki i wysprzątany. W szałasie znajduje się apteczka turystyczna zamontowana tam w ramach akcji „apteczka na szlaku" ( https://www.facebook.com/ApteczkaNaSzlaku ).






zbliżenie na Małą Fatrę


Jałowiec, Polica, Babia Góra


Mała i Wielka Rycerzowa, Wielki Rozsutec, Stoh



szałas



Po krótkim przejściu odcinka lasu szlak wychodzi na otwarte przestrzenie. Przysłużyła się temu inwazja kornika drukarza. Szczyt Magurki Radziechowskiej niezbyt się wyróżnia na szlaku, za nią aż na Magurkę Wiślańską jest prawie po płaskim, ale szczytowa skałka jest.


pasmo Skrzycznego, w dole autor


Barania Góra, Magurka Wiślańska


Barania Góra, w dole Hala Barania


Magurka Wiślańska

Za Magurką Radziechowską znajduje się skośnie stercząca skałka, kiedyś zapewne ukryta w lesie. Nasuwają się pewne skojarzenia z Malinowską Skałą, jednym z hitów fotograficznych Beskidu Śląskiego. Widać tę skałkę w centrum zdjęcia powyżej. Na skałkę można wejść, choć jest skośna, a widać z niej tak:




w stronę Tatr


w stronę Małej Fatry


skałka

Wędrówka w takim otoczeniu budzi we mnie mieszane odczucia. Z jednej strony, dla mnie jako fana górskich widoków to duży plus, bo nie lubię chodzić na zalesione szczyty, ale z drugiej strony widok wykarczowanych pni, martwe kikuty drzew to nie jest jednak „czysta połonina" ale raczej „krajobraz po bitwie". Raz na jakiś czas można się tak przespacerować, ale na dłuższą metę wolę polany i hale w Gorcach, na Orawie czy w Beskidzie Wyspowym. Traktując ten szlak w kategoriach pewnej atrakcji turystycznej, można go jednak uznać za ciekawy. Tymczasem zasiadam na jednym z pniaków na chwilę odpoczynku.




Babia Góra, Romanka, Pilsko, Rysianka, Lipowska, Tatry



Za Skałką schodzę ze szlaku, udaję się ścieżką na Halę Baranią położoną pod Baranią Górą na wysokości ok. 1000 metrów npm.



Z hali rozciąga się szeroki widok na najwyższe szczyty Beskidu Żywieckiego.



Jest tam też szałas, przed nim stoi stół z dwiema ławami do siedzenia i jest przygotowane miejsce pod ognisko. Nie mam okazji sprawdzić wnętrza szałasu, bo skobel jest zabezpieczony zakrzywionym gwoździem, nie da rady otworzyć drzwi.



Widać też skałkę za Magurką Radziechowską i spustoszony wokół niej las.



Schodzę z Hali Baraniej ścieżką na poły dziką, zarośniętą, niewyraźną, ale bardzo klimatyczną.







Niżej łączy się ona z jedną z licznych dróg pożarowych, pojawia się nawet asfalt albo podłoże z płaskich kamieni.



Można zejść drogą prosto na parking w Kamesznicy, ale mnie się chce poeksplorować trochę teren i nie schodzić lasem aż do końca wycieczki. Odbijam na grzbiety w prawo. Eksploracja wychodzi różnie, las jest piękny, ale poza kilkoma prześwitami gór widać niewiele, ratuje sytuację końcówka, już na zielonym szlaku, przy przysiółki Bugaj. Widoki są średnie, ale sytuację ratują mocno nasycone w popołudniowym słońcu kolorki. Za to widok Hali Radziechowskiej od dołu z tego miejsca pierwsza klasa. Trochę łażenia po polanach przedzielonych chaszczami i coś tam udaje się wyłuskać, a ponadto można zalec na trawie pod koniec wycieczki.




Rysianka i Lipowska






nad przysiółkiem Bugaj






zbliżenie na Halę Radziechowską



Schodzę do doliny Kameszniczanki. Jest już późne popołudnie, w dolinie jest cień i zimno jak w lodówce. Bardzo orzeźwiające na koniec wycieczki. Fasoli nie spotkałem.
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez Sebastian 2022-11-02, 08:36, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 49
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10896
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2022-11-01, 20:46   

Otarłeś się po drodze o bardzo ciekawe (i nie tak znane jak na Glinnym czy między Magurkami) formy skałkowe - na Czerwieńskiej Grapie ze 3-4 bardzo ładne, na Małym Żarze kilometrowy mur i jeszcze w okolicach Kobyły kojarzę że coś było.

Masz więcej zdjęć z samego Wielkiego Żaru?.
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-11-01, 20:59   

Na Małym i Wielkim Żarze nie byłem. Mój stosunek do "kolumbowania" jest mocno obojętny. Priorytetem było dla mnie znaleźć się jak najszybciej na Glinnem z powodów, które widać w relacji. A spod Żarów mam jeszcze trzy zdjęcia, ale skałek nijakich tam nie ma:





_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-01, 21:02   

Za dużo zdjęć ;)
Chociaż ładne, te poranne szczególnie.
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-11-01, 21:04   

sprocket73 napisał/a:
Za dużo zdjęć ;)
Chociaż ładne, te poranne szczególnie.

Nie za ciemne?
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
laynn
[Usunięty]

Wysłany: 2022-11-01, 21:29   

Kontrast mniejszy, ok. Tzn bardzo ładne zdjęcia.
Fajna wycieczka, widok mgieł extra.
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-01, 21:38   

Sebastian napisał/a:
Nie za ciemne?

Nie, bardzo jasne są :)
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Piotrek 


Wiek: 49
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10896
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2022-11-01, 22:04   

Sebastian napisał/a:
N...Mój stosunek do "kolumbowania" jest mocno obojętny. Priorytetem było.....


To było jedynie spostrzeżenie o ciekawych skałkach po drodze, nie wyrzut z powodu ich ominięcia ;)
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9484
Wysłany: 2022-11-01, 22:04   

Śląski może się podobać :)
Fajne jesienne foty.

Hala Radzischowska z każdej strony jest fajna, musisz kiedyś jeszcze spróbować razem z Matyską, tam też ładne widoki .

Bardzo fajna trasa, na pewno jeszcze nią pójdę.
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12265
Skąd: Bytom
Wysłany: 2022-11-01, 22:30   

Jedna z najładniejszych relacji z Beskidu Śląskiego - graty za wyczajenie warunków i w ogóle za nietypowy pomysł na trasę.
Profil Facebook
 
 
Lidka 
Lidka


Dołączyła: 26 Sty 2022
Posty: 367
Wysłany: 2022-11-02, 06:20   

Sebastian napisał/a:
Dodatkową atrakcją jest spora ilość błotka.

wtedy jest miękko pod stopami, a i w razie wywrotki siniaki mniej grożą :)
_________________
Podróżnik widzi to, co widzi. Turysta widzi to, co przyszedł zobaczyć. (Gilbert Keith Chesterton).
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14444
Wysłany: 2022-11-02, 06:57   

Adrian napisał/a:
musisz kiedyś jeszcze spróbować razem z Matyską, tam też ładne widoki


Na rzeźby.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-11-02, 07:37   

Piotrek napisał/a:
To było jedynie spostrzeżenie o ciekawych skałkach po drodze, nie wyrzut z powodu ich ominięcia ;)

Nie potraktowałem tego jako wyrzut :) spoko. Zwykłe pytanie.

sokół napisał/a:
Jedna z najładniejszych relacji z Beskidu Śląskiego - graty za wyczajenie warunków i w ogóle za nietypowy pomysł na trasę.

Trasę robił Adrian rok temu, ja tylko zmodyfikowałem końcówkę, bo on schodził z Hali Baraniej prosto na parking.
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime