Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Beskid Sądecki

Autor Wiadomość
nes_ska 


Wiek: 29
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2695
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2015-12-02, 18:37   

Oj... Klimatu się można przyczepić, skoro już ktoś jest tak drobiazgowy, ale ma w miarę dobrą lokalizację, smaczne jedzenie. W pokojach jest ciepło. Jako miejsce noclegowe się nadaje. Nie cudujmy ;) Chyba że coś innego jeszcze im nie pasowało? Robala znaleźli pod materacem? :P Poza tym klimat tworzą też ludzie. Jak się trafi na fajnych współnocujących, to jest bardzo sympatycznie ;)
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
ceper 

Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 5607
Skąd: Ziemia
Wysłany: 2015-12-02, 18:55   

Bacówka pod Bereśnikiem nie jest miejscem odpowiednim dla miejscowych. Pokoje i węzeł sanitarny w piwnicy nie jest najwyższych lotów, ale spało mi się wygodnie i było CZYSTO (wszędzie można było chodzić boso), czego nie uświadczysz w większości schronisk. Przy barze kilkoro dzieci bawiło się na podłodze - to dowodzi, że pomimo śnieżnej aury na zewnątrz, gospodarze wyjątkowo dbają o porządek. Jeśli tak jest w KRLD, to mogę tam emigrować.
Cyrla zaskoczyła mnie uprzejmością gospodarzy i wyjątkową kuchnią, nie miałem tego odczucia na Jaworzynie Krynickiej /nocowałem/ czy Hali Łabowskiej.
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 4527
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2015-12-02, 19:04   

nes_ska napisał/a:
Oj...

niektórzy szybko zmieniają zdanie :lol

Cytat:
Chyba że coś innego jeszcze im nie pasowało?

owszem. Np. była żona dawnego dzierżawcy. Najwyraźniej jej obecny urok osobisty dotarł i w Bieszczady.
Ostatnio zmieniony przez Pudelek 2015-12-02, 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Malgo Klapković 


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lip 2013
Posty: 2410
Wysłany: 2015-12-02, 19:05   

ceper napisał/a:
Cyrla zaskoczyła mnie uprzejmością gospodarzy i wyjątkową kuchnią,

Tym bardziej cieszę się, że udało mi się tam zarezerwować nocleg, początek stycznia to chyba oblegany termin, ale w Piwnicznej podobno posucha, podobno nie ma prognoz najazdu turystów (nie dzwonią, nie rezerwują), w związku z tym... trudno nam znaleźć nocleg na jedną noc :D bo się pewnie nie opłaca chałupiny grzać albo sprzątać pokoju i dać pościeli...
Ja osobiście Bereśnik bardzo lubię, co prawda prysznic i toaleta to kompletna pomyłka, ale atmosfera w schronisku jest świetna i pamiętam, że podczas majowego wyjazdu (gdy nic nie było widać dalej niż na 20m) siedzieliśmy sobie tam sami, grała muzyczka (którą sobie sami włączaliśmy), paliły się światełka, nikomu nic nie przeszkadzało - było super! Bardzo liczę, że jakimś cudem uda nam się zawitać do Wierchomli, może chociaż kolejką na Jaworzynę Krynicką i z buta udałoby się jakoś? Nie wiem... ale plany są zacne :)
 
 
nes_ska 


Wiek: 29
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2695
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2015-12-02, 19:10   

Ja nie kwestionuję jej uroku osobistego. Po prostu dla mnie to nie jest jedynym wyznacznikiem. Jeśli jadę w góry i potrzebuję po prostu się wygodnie przespać przed trasą następnego dnia, to mam w nosie cały klimat.

Nie zmieniam szybko zdania. Wtedy we wrześniu byłam rozczarowana, czemu dawałam upust. Nigdy nie powiedziałam, że nie pojawię się już w tym miejscu. Zresztą przecież już tam byłam. Wprawdzie zleciałam ze schodów i wracałam do domu na jednej nodze, ale było smaczne jedzenie, cudny widok na Tatry i wygodne posłanie, a przy okazji mili towarzysze :P ... którzy przecież byli powodem mojego upadku, gdyż zagapienie się na nich spowodowało tę nieszczęsną glebę z góry na dół ;d

Owszem, są miejsca, w które wracam chętniej i te, w które wracam mniej chętnie, ale bez przesady.

Nie wiem w jaki sposób w słowie "Oj..." wyczuwasz zmianę zdania, ale trafny cytat, muszę przyznać ;P ;P

Na Hali Łabowskiej kuchnia nie jest wykwintna, ale jest kominek, och! Ach! ;p
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
nes_ska 


Wiek: 29
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2695
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2015-12-02, 19:13   

Malgo Klapković napisał/a:
Bardzo liczę, że jakimś cudem uda nam się zawitać do Wierchomli, może chociaż kolejką na Jaworzynę Krynicką i z buta udałoby się jakoś? Nie wiem... ale plany są zacne :)


Hm.... No dałoby się. Przecież ja tak robiłam w tym roku. Nocowałam wprawdzie na Łabowskiej, ale zahaczałam o Wierchomlę ( http://gorybezgranic.pl/0...ight=%B3abowska ).
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 4527
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2015-12-02, 19:13   

jeśli dzierżawca jest burakiem/chamem/północnym Koreańczykiem to dla mnie jest to wyznacznik, bo nie mam ochoty zostawiać mu pieniędzy. Ale fakt, ludzie mają różne wyznaczniki.
 
 
nes_ska 


Wiek: 29
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2695
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2015-12-02, 19:15   

Pudelek napisał/a:
Ale fakt, ludzie mają różne wyznaczniki.


Owszem. Żarcie mnie zaślepia ;P
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
Vision


Wiek: 33
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4100
Skąd: Tychy
Wysłany: 2015-12-02, 22:09   

Nie wiem czy ktoś polecał, ale korzystając z okazji, wydaje mi się, że warto też wspomnieć o polecanym przez vertigo, Domu Rekolekcyjnym Redemptorystów w Łomnicy Zdroju. Znał się na schroniskach i miejscach noclegowych jak mało kto, do dzisiaj prowadzi w konkursie schroniska, więc to byle jaki obiekt być nie może.

http://lomnica.strefa.pl/index.html

Spał, ktoś? Jak wrażenia?
Profil Facebook
 
 
nes_ska 


Wiek: 29
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2695
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2015-12-02, 22:34   

Tam nie spałam, ale jeden dom rekolekcyjny mam już zaliczony :-o i nie było źle :P
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3317
Skąd: Oława
Wysłany: 2015-12-02, 22:34   

ceper napisał/a:
Przy barze kilkoro dzieci bawiło się na podłodze - to dowodzi, że pomimo śnieżnej aury na zewnątrz, gospodarze wyjątkowo dbają o porządek


to jeszcze nic nie dowodzi - dzieci potrafia sie bawic wszedzie np. w krowim placku :D



Pudelek napisał/a:
Np. była żona dawnego dzierżawcy


to sugeruje ze moga byc zmiany na lepsze! chyba ze owa zona tam pozostala?

nes_ska napisał/a:
Robala znaleźli pod materacem? :P


robala spod materaca latwiej unieszkodliwic niz niemila obsluge...

Pudelek napisał/a:

PS-ciekawy zapis w regulaminie:
Cytat:
Chata nie jest miejscem kultu religijnego.

:D


znaczy ze inne chatki sa? :o-o :lol

albo kiedys jakas pielgrzymka/oaza im zrobila rozpierdziel na chacie i maja uraz? :lol
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2015-12-02, 22:43, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Vision


Wiek: 33
Dołączył: 02 Lip 2013
Posty: 4100
Skąd: Tychy
Wysłany: 2015-12-02, 22:37   

nes_ska napisał/a:
Tam nie spałam


A na Ciebie właśnie liczyłem, że może chociaż Ty. ;)
Profil Facebook
 
 
nes_ska 


Wiek: 29
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2695
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2015-12-02, 22:40   

Ja wiem, że my z vertigo jesteśmy ziomkami, można by rzec, że prawie z jednego podwórka, ale doświadczenia życiowe mamy zupełnie rozbieżne :-o Swoją drogą nie widziałam tego przybytku, a przeszłam całą Łomnicę wzdłuż;)
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 4527
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2015-12-02, 23:16   

buba napisał/a:
chyba ze owa zona tam pozostala?

no właśnie

aczkolwiek przecież zmiany na lepsze mogą być zawsze :)

buba napisał/a:
znaczy ze inne chatki sa?

najwyraźniej tak. Regulamin pisze, że nie przyjmuje harcerzy, oazowiczów, pielgrzymek i tym podobnym, więc ewidentnie nie chcą jakiś modlitw w swoich progach :D

To już jest jakiś powód, aby tam zajrzeć ;)

buba napisał/a:
to jeszcze nic nie dowodzi

mogło też być tak, że dzieci przy barze były już tak nawalone, że bawiły się na podłodze :D
Ostatnio zmieniony przez Pudelek 2015-12-02, 23:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3317
Skąd: Oława
Wysłany: 2015-12-02, 23:18   

Pudelek napisał/a:

To już jest jakiś powód, aby tam zajrzeć ;)


Z takimi to szlag wie... Jak ekipa wspolnie zaspiewa znana ze zlotow piesn to jeszcze zostanie to uznane za hymn jakiejs sekty i co wtedy? :lol
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group