Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Beskid Barwinkowy

Autor Wiadomość
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1618
Wysłany: 2019-10-09, 16:42   Beskid Barwinkowy

Do wschodniej połaci naszych gór mam stosunek osobisty. Plecakowe wielodniowe włóczęgi po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, kiedy człek był jeszcze piękny i młody, okazały się najlepszymi wyjazdami w moim życiu. I nieważne, że potem zwiedziło się sporo innych i, obiektywnie rzecz biorąc, piękniejszych gór. Tego klimatu wędrówki w świetnym towarzystwie, w tamtym czasie, gdy góry nie były jeszcze tak popularne i w pewne miejsca mało kto zaglądał, nie zapomnę do końca życia. I może tej beztroski i wiary, że tyle jeszcze można, że „jest tyle gór do zdobycia?”.



A w życiu, jak to w życiu, różnie się podziało. Przez lata nie wracałam w „mój” Beskid. Teraz, po dłuższej przerwie, na nowo go odkrywam. Inaczej nieco patrzę, na co innego zwracam uwagę, co innego wyłapuję. Ale dalej czarują mnie te „kapuściane” góry, których piękno tkwi w dolinach, w opuszczeniu, ciszy, nostalgii po tym, co było i już nie wróci.
Beskid Barwinkowy z wielkanocnego wyjazdu nie będzie tylko Beskidem Niskim. Będzie też Pogórze, będą Bieszczady. Budzące się powoli do życia po zimowym zastoju, lekko tylko zazielenione. W czasie, gdy zauważa się każdy zielony listek i najmniejszy kwiatek. A tych było dużo. Szczególnie barwinków.









Na początek Szczawne, Rzepedka i Rzepedź: http://www.kuzniapodrozy....epedz-szczawne/
Ostatnio zmieniony przez Wiolcia 2019-10-09, 16:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7824
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-10-09, 21:59   

Będzie co czytać :/ )
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Sebastian Słota 


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-09, 22:04   

Fajne tereny, niewysokie a piękne. Podoba mi się - wschodnie Beskidy mają w sobie coś pięknego, ulotnego, nieuchwytnego.
Profil Facebook
 
 
gar 

Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 406
Skąd: Orzegów
Wysłany: 2019-10-10, 00:19   

Fakt, że to piękne tereny. Kilka dni temu udało mi się nawet załapać na wejście do cerkwi w Szczawnem (chyba ostatnie cerkiew w tamtym rejonie bez prądu, bo Turzańsk ma go od około miesiąca).
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 5170
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2019-10-10, 07:28   

I znowu ta nieszczęsna Rzepedka z widokami, których nie miałem :P
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1618
Wysłany: 2019-10-10, 20:16   

laynn napisał/a:
Będzie co czytać :/ )

To dlaczego taki skwaszony wyraz twarzy? ;)

Sebastian Słota napisał/a:
Fajne tereny, niewysokie a piękne. Podoba mi się - wschodnie Beskidy mają w sobie coś pięknego, ulotnego, nieuchwytnego.

Dokładnie. Dlatego tak bardzo je lubię!

gar napisał/a:
Fakt, że to piękne tereny. Kilka dni temu udało mi się nawet załapać na wejście do cerkwi w Szczawnem (chyba ostatnie cerkiew w tamtym rejonie bez prądu, bo Turzańsk ma go od około miesiąca).

Za naszego pobytu była zamknięta. Pewnie byliście jakąś zorganizowaną grupą?

Pudelek napisał/a:
I znowu ta nieszczęsna Rzepedka z widokami, których nie miałem :P

No niestety, nie można mieć wszystkiego :P .
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7824
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-10-10, 20:20   

Bo znowu telefon coś podmienił :rol
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3914
Skąd: Oława
Wysłany: 2019-10-10, 20:53   

Cytat:
Do wschodniej połaci naszych gór mam stosunek osobisty. Plecakowe wielodniowe włóczęgi po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, kiedy człek był jeszcze piękny i młody, okazały się najlepszymi wyjazdami w moim życiu. I nieważne, że potem zwiedziło się sporo innych i, obiektywnie rzecz biorąc, piękniejszych gór. Tego klimatu wędrówki w świetnym towarzystwie, w tamtym czasie, gdy góry nie były jeszcze tak popularne i w pewne miejsca mało kto zaglądał, nie zapomnę do końca życia. I może tej beztroski i wiary, że tyle jeszcze można, że „jest tyle gór do zdobycia?”.


Tak samo mam z tymi samymi terenami.. Tyle tylko ze nasze "plecakowe" wyprawy, sprzed lat 20, byly czesto wspomagane biala tavria na ukrainskich blachach ;) Reszta sie zgadza idealnie..
Ale wlasnie dlatego, z racji tych wspomnien, raczej nie lubie tam wracac.. Jakos ciezko jest nie porownywac, a te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle, ze wiaze sie to tylko potem z rozczarowaniami typu "ale tu bylo super a teraz jest do d...". A nie po to czlowiek jezdzi na wyjazdy zeby sie wkurwiac. Wiec naprawde zazdroszcze ci, ze potrafisz sie cieszyc tymi miejscami, mimo bagazu wspomnien...
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2019-10-10, 20:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 166
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-10-11, 10:21   

Cytat:
te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle


Buba, masz na myśli Bieszczady, czy także Beskid Niski ? :rol Jeśli B.N. też, to dlaczego?
_________________
"Jestem w niszy
w takiej niszy, że mnie prawie nikt nie słyszy..."
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3914
Skąd: Oława
Wysłany: 2019-10-11, 11:50   

kristof73 napisał/a:
Cytat:
te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle


Buba, masz na myśli Bieszczady, czy także Beskid Niski ? :rol Jeśli B.N. też, to dlaczego?


I Bieszczady i Beskid Niski. I niestety Sudety ostatnio coraz bardziej tez... Dlaczego? Mysle, ze odpowiedz lezy w tym, ze ja chyba lubilam gory z zupelnie innych powodow niz obecna wiekszosc. Bo tego, ze sie zapinkala pod gore to zawsze szczerze nienawidzilam a teraz tylko to pozostalo ;) Teraz jest wiecej ludzi i inny przekroj turystow niz dawniej, wiecej zamknietych terenow prywatnych, wyasfaltowane drogi, wszystko poremontowane, inne chatki, inne sklepy, inne knajpy, nawet moje ulubione biwakowisko w Stasianem spierdzielili, ze sie juz do niczego nie nadaje.. To moje subiektywne zdanie. Swiat sie zmienil przez ten czas a tereny turystycznie modne zmienily sie o niebo bardziej niz inne. A w Polsce moda na gory w ostatnich latach sie straszna zrobila. Zaczeli jezdzic zupelnie inni ludzie, ktorzy niegdys nigdy by nie przyjechali np. ze wzgledu na brak odpowiedniej lazienki w miejscach noclegowych, bo by sie zgubili bez GPSa juz w swoim miescie, a jazda pociagiem czy autem bez klimy wyboistą drogą by ich zabila. Swiat dostosowal sie do nich, do ich potrzeb, wiec wszedzie sie zaroiło. No i moda na "aktywny tryb zycia". Ciezko przyjsc do schroniska w weekend bez rezerwacji i sie nie odbic, a i z rezerwacja tez siedzisz czesto w scisku ludzi, z ktorymi nic cie nie łączy. A kiedys tylko wiatr hulal, a jak sie spotykalo jakies osoby to takie z klimatu. Dlatego czesto nie mam ochoty wracac i porownywac, musze miec juz jakis wazny powod np. zlot, spotkanie znajomych czy chec znalezienia jakiegos konkretnego, nieznanego wczesniej miejsca. Czesto mam wrazenie, ze bardziej dziko jest w Bytomiu i tam latwiej pobyc w pustych miejscach, odkryc cos dziwnego czy spotkac ciekawe osoby.
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2019-10-11, 11:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 166
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-10-11, 13:11   

tereny turystycznie modne zmienily sie o niebo bardziej niz inne

Fakt, ale Beskid Niski jest jednym z ostatnich, o których da się to powiedzieć.

siedzisz czesto w scisku ludzi, z ktorymi nic cie nie łączy

Nie mam oczekiwań, więc nie jestem rozczarowany. Tzn. w takich sytuacjach, bo ogólnie - jak najbardziej...

jazda pociagiem czy autem bez klimy wyboistą drogą by ich zabila

Klima - nie znam :? :-) Gdy nie ma przejezdnej drogi - nie robię problemu, idę pieszo. Jednak gdy do miejsc noclegowych prowadzi droga, którą niby da się podjechać autem - jak np. Lipowiec, Huta Polańska - to oczekiwałbym przyzwoitej jakości...

Ciezko przyjsc do schroniska w weekend bez rezerwacji i sie nie odbic

Fakt, na szczęście mam w B.N. dwa "schroniska" i mało mnie to interesuje :-)
_________________
"Jestem w niszy
w takiej niszy, że mnie prawie nikt nie słyszy..."
Ostatnio zmieniony przez kristof73 2019-10-11, 13:33, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group