Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Beskid Barwinkowy

Autor Wiadomość
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1622
Wysłany: 2019-10-09, 16:42   Beskid Barwinkowy

Do wschodniej połaci naszych gór mam stosunek osobisty. Plecakowe wielodniowe włóczęgi po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, kiedy człek był jeszcze piękny i młody, okazały się najlepszymi wyjazdami w moim życiu. I nieważne, że potem zwiedziło się sporo innych i, obiektywnie rzecz biorąc, piękniejszych gór. Tego klimatu wędrówki w świetnym towarzystwie, w tamtym czasie, gdy góry nie były jeszcze tak popularne i w pewne miejsca mało kto zaglądał, nie zapomnę do końca życia. I może tej beztroski i wiary, że tyle jeszcze można, że „jest tyle gór do zdobycia?”.



A w życiu, jak to w życiu, różnie się podziało. Przez lata nie wracałam w „mój” Beskid. Teraz, po dłuższej przerwie, na nowo go odkrywam. Inaczej nieco patrzę, na co innego zwracam uwagę, co innego wyłapuję. Ale dalej czarują mnie te „kapuściane” góry, których piękno tkwi w dolinach, w opuszczeniu, ciszy, nostalgii po tym, co było i już nie wróci.
Beskid Barwinkowy z wielkanocnego wyjazdu nie będzie tylko Beskidem Niskim. Będzie też Pogórze, będą Bieszczady. Budzące się powoli do życia po zimowym zastoju, lekko tylko zazielenione. W czasie, gdy zauważa się każdy zielony listek i najmniejszy kwiatek. A tych było dużo. Szczególnie barwinków.









Na początek Szczawne, Rzepedka i Rzepedź: http://www.kuzniapodrozy....epedz-szczawne/
Ostatnio zmieniony przez Wiolcia 2019-10-09, 16:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7830
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-10-09, 21:59   

Będzie co czytać :/ )
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Sebastian Słota 


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 413
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-09, 22:04   

Fajne tereny, niewysokie a piękne. Podoba mi się - wschodnie Beskidy mają w sobie coś pięknego, ulotnego, nieuchwytnego.
Profil Facebook
 
 
gar 

Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 406
Skąd: Orzegów
Wysłany: 2019-10-10, 00:19   

Fakt, że to piękne tereny. Kilka dni temu udało mi się nawet załapać na wejście do cerkwi w Szczawnem (chyba ostatnie cerkiew w tamtym rejonie bez prądu, bo Turzańsk ma go od około miesiąca).
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 5175
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2019-10-10, 07:28   

I znowu ta nieszczęsna Rzepedka z widokami, których nie miałem :P
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1622
Wysłany: 2019-10-10, 20:16   

laynn napisał/a:
Będzie co czytać :/ )

To dlaczego taki skwaszony wyraz twarzy? ;)

Sebastian Słota napisał/a:
Fajne tereny, niewysokie a piękne. Podoba mi się - wschodnie Beskidy mają w sobie coś pięknego, ulotnego, nieuchwytnego.

Dokładnie. Dlatego tak bardzo je lubię!

gar napisał/a:
Fakt, że to piękne tereny. Kilka dni temu udało mi się nawet załapać na wejście do cerkwi w Szczawnem (chyba ostatnie cerkiew w tamtym rejonie bez prądu, bo Turzańsk ma go od około miesiąca).

Za naszego pobytu była zamknięta. Pewnie byliście jakąś zorganizowaną grupą?

Pudelek napisał/a:
I znowu ta nieszczęsna Rzepedka z widokami, których nie miałem :P

No niestety, nie można mieć wszystkiego :P .
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7830
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-10-10, 20:20   

Bo znowu telefon coś podmienił :rol
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3921
Skąd: Oława

Wysłany: 2019-10-10, 20:53   

Cytat:
Do wschodniej połaci naszych gór mam stosunek osobisty. Plecakowe wielodniowe włóczęgi po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, kiedy człek był jeszcze piękny i młody, okazały się najlepszymi wyjazdami w moim życiu. I nieważne, że potem zwiedziło się sporo innych i, obiektywnie rzecz biorąc, piękniejszych gór. Tego klimatu wędrówki w świetnym towarzystwie, w tamtym czasie, gdy góry nie były jeszcze tak popularne i w pewne miejsca mało kto zaglądał, nie zapomnę do końca życia. I może tej beztroski i wiary, że tyle jeszcze można, że „jest tyle gór do zdobycia?”.


Tak samo mam z tymi samymi terenami.. Tyle tylko ze nasze "plecakowe" wyprawy, sprzed lat 20, byly czesto wspomagane biala tavria na ukrainskich blachach ;) Reszta sie zgadza idealnie..
Ale wlasnie dlatego, z racji tych wspomnien, raczej nie lubie tam wracac.. Jakos ciezko jest nie porownywac, a te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle, ze wiaze sie to tylko potem z rozczarowaniami typu "ale tu bylo super a teraz jest do d...". A nie po to czlowiek jezdzi na wyjazdy zeby sie wkurwiac. Wiec naprawde zazdroszcze ci, ze potrafisz sie cieszyc tymi miejscami, mimo bagazu wspomnien...
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2019-10-10, 20:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 166
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-10-11, 10:21   

Cytat:
te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle


Buba, masz na myśli Bieszczady, czy także Beskid Niski ? :rol Jeśli B.N. też, to dlaczego?
_________________
"Jestem w niszy
w takiej niszy, że mnie prawie nikt nie słyszy..."
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3921
Skąd: Oława

Wysłany: 2019-10-11, 11:50   

kristof73 napisał/a:
Cytat:
te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle


Buba, masz na myśli Bieszczady, czy także Beskid Niski ? :rol Jeśli B.N. też, to dlaczego?


I Bieszczady i Beskid Niski. I niestety Sudety ostatnio coraz bardziej tez... Dlaczego? Mysle, ze odpowiedz lezy w tym, ze ja chyba lubilam gory z zupelnie innych powodow niz obecna wiekszosc. Bo tego, ze sie zapinkala pod gore to zawsze szczerze nienawidzilam a teraz tylko to pozostalo ;) Teraz jest wiecej ludzi i inny przekroj turystow niz dawniej, wiecej zamknietych terenow prywatnych, wyasfaltowane drogi, wszystko poremontowane, inne chatki, inne sklepy, inne knajpy, nawet moje ulubione biwakowisko w Stasianem spierdzielili, ze sie juz do niczego nie nadaje.. To moje subiektywne zdanie. Swiat sie zmienil przez ten czas a tereny turystycznie modne zmienily sie o niebo bardziej niz inne. A w Polsce moda na gory w ostatnich latach sie straszna zrobila. Zaczeli jezdzic zupelnie inni ludzie, ktorzy niegdys nigdy by nie przyjechali np. ze wzgledu na brak odpowiedniej lazienki w miejscach noclegowych, bo by sie zgubili bez GPSa juz w swoim miescie, a jazda pociagiem czy autem bez klimy wyboistą drogą by ich zabila. Swiat dostosowal sie do nich, do ich potrzeb, wiec wszedzie sie zaroiło. No i moda na "aktywny tryb zycia". Ciezko przyjsc do schroniska w weekend bez rezerwacji i sie nie odbic, a i z rezerwacja tez siedzisz czesto w scisku ludzi, z ktorymi nic cie nie łączy. A kiedys tylko wiatr hulal, a jak sie spotykalo jakies osoby to takie z klimatu. Dlatego czesto nie mam ochoty wracac i porownywac, musze miec juz jakis wazny powod np. zlot, spotkanie znajomych czy chec znalezienia jakiegos konkretnego, nieznanego wczesniej miejsca. Czesto mam wrazenie, ze bardziej dziko jest w Bytomiu i tam latwiej pobyc w pustych miejscach, odkryc cos dziwnego czy spotkac ciekawe osoby.
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2019-10-11, 11:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kristof73 


Wiek: 46
Dołączył: 15 Maj 2019
Posty: 166
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-10-11, 13:11   

tereny turystycznie modne zmienily sie o niebo bardziej niz inne

Fakt, ale Beskid Niski jest jednym z ostatnich, o których da się to powiedzieć.

siedzisz czesto w scisku ludzi, z ktorymi nic cie nie łączy

Nie mam oczekiwań, więc nie jestem rozczarowany. Tzn. w takich sytuacjach, bo ogólnie - jak najbardziej...

jazda pociagiem czy autem bez klimy wyboistą drogą by ich zabila

Klima - nie znam :? :-) Gdy nie ma przejezdnej drogi - nie robię problemu, idę pieszo. Jednak gdy do miejsc noclegowych prowadzi droga, którą niby da się podjechać autem - jak np. Lipowiec, Huta Polańska - to oczekiwałbym przyzwoitej jakości...

Ciezko przyjsc do schroniska w weekend bez rezerwacji i sie nie odbic

Fakt, na szczęście mam w B.N. dwa "schroniska" i mało mnie to interesuje :-)
_________________
"Jestem w niszy
w takiej niszy, że mnie prawie nikt nie słyszy..."
Ostatnio zmieniony przez kristof73 2019-10-11, 13:33, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1622
Wysłany: 2019-10-17, 20:47   

buba napisał/a:
Cytat:
Do wschodniej połaci naszych gór mam stosunek osobisty. Plecakowe wielodniowe włóczęgi po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, kiedy człek był jeszcze piękny i młody, okazały się najlepszymi wyjazdami w moim życiu. I nieważne, że potem zwiedziło się sporo innych i, obiektywnie rzecz biorąc, piękniejszych gór. Tego klimatu wędrówki w świetnym towarzystwie, w tamtym czasie, gdy góry nie były jeszcze tak popularne i w pewne miejsca mało kto zaglądał, nie zapomnę do końca życia. I może tej beztroski i wiary, że tyle jeszcze można, że „jest tyle gór do zdobycia?”.


Tak samo mam z tymi samymi terenami.. Tyle tylko ze nasze "plecakowe" wyprawy, sprzed lat 20, byly czesto wspomagane biala tavria na ukrainskich blachach ;) Reszta sie zgadza idealnie..
Ale wlasnie dlatego, z racji tych wspomnien, raczej nie lubie tam wracac.. Jakos ciezko jest nie porownywac, a te porownania zawsze wychodza tak masakrycznie zle, ze wiaze sie to tylko potem z rozczarowaniami typu "ale tu bylo super a teraz jest do d...". A nie po to czlowiek jezdzi na wyjazdy zeby sie wkurwiac. Wiec naprawde zazdroszcze ci, ze potrafisz sie cieszyc tymi miejscami, mimo bagazu wspomnien...

No właśnie ja mam nieco inaczej. Wszystko wokół się zmienia, a tam jeszcze jestem znaleźć choć trochę tego, co było kiedyś. Wiadomo, że i to jest już inne, ale czasu się nie zatrzyma... Więc wyjazdy tam to takie trochę antidotum na tę nowoczesność nie zawsze mi się podobającą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group