Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Dzieci w górach... gdzie jest granica?

Autor Wiadomość
TripSeeker 


Wiek: 37
Dołączył: 14 Maj 2021
Posty: 104
  Wysłany: 2021-08-31, 14:42   Dzieci w górach... gdzie jest granica?

Rzygać się chce, jak człowiek czyta w kronikach TOPR o dziesięcioletnich dzieciach zabieranych w Tatry wysokie. Zastanawiam się, czy nie ma jakiejś granicy wieku, od której można zabierać dziecko na szlak? Czy rozum ludziom- rodzicom kilkulatków nie podpowiada: "stary, odpuść. Jeszcze zdążycie"? Pada śnieg, szlaki zalodzone, północ więc i ciemno pewnie od 2-3godzin i dziesięciolatek na Zawracie. Giewont podobnie, 12 latek i kamień uderza w głowę. Dziecko krwawi. Blokady psychomotoryczne u dzieci, które jeszcze w tym wieku mylą lewą stronę z prawą.! Czy naprawdę nikt się nie zastanawia, że to jednak trochę za wcześnie?
Ktoś pisał tu na forum o jedenastolatce na Szpiglasie. Podziwiam, szczerze, i ufam jednocześnie że dziewczynka była wcześniej wprawiona a pogoda pewna najmocniej jak to tylko w górach możliwe. Sam też nie raz byłem w grupie, której towarzyszyły dzieci. Pamiętam, że szlaki były planowane tak by w razie nawet dużego niepowodzenia (zmęczenie, kontuzja itp) zejść na dół max do 14ej. Żadnych łańcuchów itd, ale i tak człowiek drżał, uważał na małe stópki, trzymał za ręce i wspierał, dmuchał na zimne.
Zastanawiam się po przeczytaniu aktualnej kronik: gdzie jest granica? Zapraszam do dyskusji.
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 4336
Wysłany: 2021-08-31, 15:09   

Za dziecko odpowiada rodzic.
Za psa odpowiada właściciel.
_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231
 
 
marekw 

Wiek: 53
Dołączył: 18 Cze 2014
Posty: 2721
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2021-08-31, 15:16   

TripSeeker napisał/a:
Ktoś pisał tu na forum o jedenastolatce na Szpiglasie.

Nie ktoś,tylko ja.Jeśli już tak o nią się martwisz to Ci odpiszę.Dziewczynka od małego spędza ze mną w górach bardzo dużo czasu.Od 5 roku życia jeździ na nartach,obecnie startuje już w zawodach.Więc kondycji jej nie brakuje.Ja po górach chodzę od 40 lat więc swojego dziecka na niebezpieczeństwo bym nie naraził.Jak widzę jak sprawnie sobie radzi,to nieraz mam obawę o niby sprawnych 20,30 latków a nie o nią.Tyle ode mnie.
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 6534
Wysłany: 2021-08-31, 16:23   

Są hardcorowe sytuację, ale jest ich bardzo mało i dla tego pewnie wzbudzają takie kontrowersję, jak już wyjdą na światło dzienne, dzięki kronikom, czy FB ...
Przykład że dostał kamieniem w głowę, krew I w ogóle :rol to się może przytrafić każdemu w górach ...
Każdy ma swój rozum i w razie czego sumienie będzie gryzło rodzica, jeżeli coś pójdzie nie tak, zabronić?
 
 
Coldman 


Wiek: 24
Dołączył: 19 Maj 2020
Posty: 409
Skąd: Wysoczyzna Kaliska
Wysłany: 2021-08-31, 16:50   

Nieważne czy to dziecko czy to zwykły dorosły, każdy z nich musi stopniowo nabierać doświadczenia, obycia z ekspozycją, musi znać swoje możliwości fizyczne i ogarniać podstawy sprzętowe. Jak to wszystko idzie krok za krokiem, to nie widzę problemu 15 latka na orlej perci (znam takiego chłopaka, nastolatek z Zakopanego z małego z ojcem chodził)

Ostatnio widziałem na Świnicy może 12 latkę przyczepioną do ojca na sznurku. Sprzęt odpowiedni (wszyscy w kaskach), za dziewczynką szedł jeszcze ich jakiś znajomy. Pełna kontrola. Ona sama była bardzo szczęśliwa.

Najbardziej nieodpowiedzialną sytuację widziałem na Śnieżce zimą. Matka z może 8 letnim synem, wchodziła na górę, bez raczków, przy silnej zawiei śnieżnej. Strasznie się ślizgali, próbowali się trzymać łańcuchów, ale one tam zbyt dobrym stanie nie są.


W ogóle problemem jest jeszcze to, u mnie to widzę wśród ludzi w Wielkopolsce, że u nich góry to są tylko Tatry, no i Karkonosze, z racji bliskości. Jeden drugi rok pojadą do Zakopanego i im się zachciewa wchodzić wyżej, a nie są zbyt przygotowani.

Ja to polecam każdemu na start Rudawy Janowickie, trasa z zamkiem, Starościńskimi skałami, Sokolikiem i Szwajcarką. Podejście jest łagodne, jest co obejrzeć, widoki górskie są, Sokolik dostarcza nawet trochę ekspozycji :D , na koniec można zaczerpnąć klimatu górskiego schroniska. Na deser można jeszcze jechać na kolorowe jeziorka, dobra atrakcja dla dzieci.
_________________
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
 
 
TripSeeker 


Wiek: 37
Dołączył: 14 Maj 2021
Posty: 104
Wysłany: 2021-08-31, 17:28   

 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 13656
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2021-08-31, 17:47   

Przed chwilą czytałem, że ściągano w Tatrach litwinów. Jeden z nich był w spodenkach.
Postuluje za tym by w góry nikogo nie wpuszczać. Nie będzie wypadków.

Przez wypadki na drogach, też zakazać każdy samochodami.
Alkohol wycofać że sklepów.
Orzeszki też, bo są na nie, niektórzy uczuleni.


Więcej głupich pomysłów?
_________________
Zdjęcia Blog
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 4336
Wysłany: 2021-08-31, 18:37   

Dzieciaki na łańcuchach :)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231
 
 
Piotrek 


Wiek: 47
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 9903
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2021-08-31, 18:52   

Tak myślę, że do 5-6 lat dzieciaki bywają z rodzicami w górach ale nie jest to dla nich jakaś wielka frajda. To wiek, gdzie dzieciaki mają zupełnie inne zainteresowana. Bardziej rodzice mają takie parcie, że co to nie jest za wyczyn, wytargaliśmy bajtla na Kościelca. Tego w Tatrach.
Oczywiście nie chodzi mi o popierdółki typu luźny spacer na Boraczą, bo to po prostu spacer i można go przyjemnie urozmaicić lecz jakieś bardziej niebezpieczne i karkołomne dla dzieci miejsca.
Widziałem swego czasu gdzieś koło Zawraty, tam jest odcinek z łańcuchem - z jednej strony ojciec, z drugiej dziadek, a po środku kurczowo uczepione łańcucha dziecko. Ojciec i dziadek nawołują, kibicują, a dzieciak posrany z paniką w oczach.

Podstawą jednak jest rozsądek rodziców, obojętne w jakim wieku jest dziecko. Trzeba umieć wyczuć na co można sobie z własnym dzieckiem pozwolić i przede wszystkim brać to pod uwagę, a nie selfi rodzinne nad przepaścią.
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 6534
Wysłany: 2021-08-31, 19:14   

Cytat:
Ja to polecam każdemu na start Rudawy Janowickie, trasa z zamkiem, Starościńskimi skałami, Sokolikiem i Szwajcarką. Podejście jest łagodne, jest co obejrzeć, widoki górskie są, Sokolik dostarcza nawet trochę ekspozycji :D , na koniec można zaczerpnąć klimatu górskiego schroniska. Na deser można jeszcze jechać na kolorowe jeziorka, dobra atrakcja dla dzieci


A to akurat polecam dla każdego i zawsze :D

Widziałem kilka takich sytuacji z dzieciakami w Tatrach, że można by osiwieć :D :lol
Ale sami ciągnęliśmy młodą w Tatry latem i zimą, kiedy miała 10 a może i mniej lat :-/
Byliśmy dumni jak leciała po łańcuchach na Szpiglas.
Ale jak schodziliśmy z Polskiego Grzebienia to byłem wystraszony jak Cholewa, ludzi którzy tam w tedy schodzili (pdzedewszystkim Słowaków, ale i grupka Polaków) to bym gołymi rękami zaj..ał za to jak się zachowali na łańcuchach, mało młodej nie zrzucili, bo oni k..wa idą!
Są wyjątki gdzie głupota aż kipi z rodziców, ale nie wrzucałbym wszystkich do jednego wora.
Ostatnio zmieniony przez Adrian 2021-08-31, 19:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 13656
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2021-08-31, 19:38   

Piotrek fajnie to napisał. Zdrowy rozsądek.

Nad morzem każdy rodzić pilnuje swoje dzieci? Ano nie każdy, co rok doniesienia są, o tym jak to dzieci weszły do morza i się utopiły. Wczoraj dziecko spadło z trzeciego piętra, dziś znaleziono dwie martwe 13to latki.
I nagle ktoś robi aferę o dzieci na łańcuchach.

TripSeeker, masz dzieci?
Ja w tym roku zabrałem niespełna 7dmio latkę w Tatry. Wiało jak cholera, więc pod koniec grani był prawie płacz. Ale ona chciała zobaczyć Tatry, w maju chciała się przejść w nocy po lesie z czołówką. To, że las, dźwięki z niego dochodzące, oraz prawdziwą ciemność w lesie zobaczyła, a nie tą domową, gdy za oknem świecą latarnie, czy z okien bloku na przeciw, też leci blask, okazało się, że się trochę bała. Ale przynajmniej spełniła swoje marzenia. Żyje.
Ale następnym razem widać, lepiej jej dać telefon, niech se zagra.

Więc...
Piotrek napisał/a:
Podstawą jednak jest rozsądek rodziców, obojętne w jakim wieku jest dziecko.
i tego się trzymajmy.
_________________
Zdjęcia Blog
Profil Facebook
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11788
Skąd: Bytom
Wysłany: 2021-08-31, 19:41   

Tripseeker...

5 lat:

6 lat:



7 lat:






8 lat:



Pozdrawiam!!!!
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Ostatnio zmieniony przez sokół 2021-08-31, 19:41, w całości zmieniany 2 razy  
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 13656
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2021-08-31, 19:44   

Oj ktoś tu zawału serca dostanie :D
_________________
Zdjęcia Blog
Profil Facebook
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11788
Skąd: Bytom
Wysłany: 2021-08-31, 19:46   

Gdyby Ci zdjęcia niewiele mówiły...

1. Na Świnicką Przełęcz, ale przez Karb, zejście przez Pośrednią i Skrajną Turnię.
2. Krzyżne.
3. Zadni Granat.
4. Na Pacholę od Brestovej.
5. Bystra Ławka
6. Bystra Ławka part 2
7. Sławkowski


Takich zwykłych tur typu Czerwone Wierchy, Wołowiec, Starorobociański, Szeroka Przełęcz Bielska nie wrzucałem...

ale...
TripSeeker napisał/a:
Rzygać się chce, jak człowiek czyta w kronikach TOPR o dziesięcioletnich dzieciach zabieranych w Tatry wysokie


...jako dziesięciolatka już nie połaziła po Tatrach, bo kupiliśmy psa.
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Ostatnio zmieniony przez sokół 2021-08-31, 19:47, w całości zmieniany 2 razy  
Profil Facebook
 
 
Coldman 


Wiek: 24
Dołączył: 19 Maj 2020
Posty: 409
Skąd: Wysoczyzna Kaliska
Wysłany: 2021-08-31, 19:47   

Ja w jej wieku strasznie się bałem wchodząc na wieżę w Częstochowie, o górach nie byłoby wtedy mowy :D
_________________
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group