Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

A imię Jego Sześć i Sześćdziesiąt Sześć.

Autor Wiadomość
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7677
Wysłany: 2019-09-09, 16:41   A imię Jego Sześć i Sześćdziesiąt Sześć.

Przyszedł czas na koniec sierpnia …

Tatry wezwały …

Poczuliśmy zew …

Sobota 31 sierpnia 2019 roku. Potworny poranek. Dotarliśmy w składzie dwu osobowym do Starego Smokowca. Jak technika pozwala to warto z niej skorzystać – za pomocą kolejki zameldowaliśmy się na Hrebienioku ( 1284 m ). Stamtąd czerwonym szlakiem dotarliśmy do rozstaju szlaków ( 1304 m ). Przeszliśmy na niebieski szlak. Piękny był to dzień i piękne widoki. Po lewej dłuższy czas oglądaliśmy masywny masyw masywnego Sławkowskiego. Po prawej było ciekawiej – na początek Łomnica, potem Rywociny, Kościoły, Pośrednia. Idziemy radośnie, przechodzimy przez kilka mostków, docieramy do pierwszych stawów zamieszkujących Dolinę Staroleśną i na koniec wkraczamy do schroniska Zbójnickiego.


























W tym momencie zadrżałem. Ustrojstwo czasowo – odległościowe oznajmiło nam, że z Hrebienioka dotarliśmy tutaj w ciągu 1:59:57 oraz, że pokonaliśmy odległość równą … 6 , 66 kilometra … Diabeł jest wszędzie … Ukrywa się nie tylko pod postacią kobiecą ale jest też ukryty w trasie …

Jakoś ochłonęliśmy i ruszyliśmy do dalszego boju.
































































Na początek szliśmy niebieskim szlakiem, jak na Rohatkę, potem skręciliśmy. Do momentu skrętu mieliśmy kontakt z turystami idącymi w obie strony szlakowe oraz z biegaczami zbiegającymi z Rohatki. Jako że były to oficjalne zawody to przepuszczaliśmy ich na szlaku schodząc w bok. Podziękował jeden, po polsku. Po skręcie dotarliśmy do dróżki prowadzącej na grań Świstowego. I jak pogoda z rana była jednoznaczna to na szczycie, jak widać po zdjęciach, było różnie. Tam spotkaliśmy słowacką turystkę. Przeszliśmy grań, zatrzymaliśmy się na najwyższym punkcie ( 2383 ). Mimo latających chmur sporo było widać. Świstową i Rówienki w dole, Wysoką, Małą Wysoką, Żelazne Wrota, Kaczy Staw ( pięknie zielony ), Litworowy Staw, Szeroką Jaworzyńską, Świstowe Stawki ( rozrośnięte ), Hrubą Turnię,Staroleśny, Dziką Turnię i sporo innych. Gerlacha nie było widać. Jak wróciliśmy na najniższy wierzchołek to objawiły się m.in. : Lodowy, Pośrednia Grań, stawy w Staroleśnej, Ostry. Było Fajnie.

Powrót do schroniska, odpoczynek na morenie, podziwianie widoków bez zachmurzenia.
























Na koniec odwiedziliśmy Bilikową ( Zdziczały strzeż się … ) i kościół w Starym Smokowcu.












Dziękuję za uwagę.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Adrian 17 


Wiek: 35
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 911
Wysłany: 2019-09-09, 20:24   

No tak, mogłem się spodziewać że ta też będzie dobra ...
Zdjęcia, no cóż znowu trafiają w moje gusta.
Masz moc :ok5
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6855
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-09-09, 21:07   

No no Panie, to Ci wyszło kapitalnie

 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7677
Wysłany: 2019-09-10, 15:51   

Piotrek napisał/a:
No no Panie, to Ci wyszło kapitalnie


Prawie jak w Blues Brothers w kościele.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6855
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-09-10, 21:27   

Jak kiedyś wydam ksiażkę ze swoimi wspomnieniami, to na okładkę użyczysz mi to zdjęcie :D

 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7677
Wysłany: 2019-09-11, 09:45   

Tylko proszę o prawdę i tylko prawdę.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
ceper 


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 7294
Skąd: Czarna dziura
Wysłany: 2019-09-11, 10:08   

Dobromił napisał/a:
Tylko proszę o prawdę i tylko prawdę.
Może skrobnę kilka zdań, bo na publikację Piotrka musisz trochę poczekać... :zol
Mistyku górski, w Twych relacjach wyczuwam moc, wielką moc, bardzo wielką moc. :ryb
Skąd czerpiesz energię i artystyczne natchnienie, bo wiemy, że nie pochodzi ona z edukacji ani z genów. :-/
Mnie skromnie obdarza KARMA, a gdzie tkwi Twe źródło (oby tylko nie wyschło)? Jeśli nie jest to tajemnica... :mys5
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Enjoy your life - never look back = carpe diem.
 
 
ceper 


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 7294
Skąd: Czarna dziura
Wysłany: 2019-09-12, 09:31   

Dlaczego kolega mi nie odpowiada na proste pytanie? Czyżby znana odpowiedź była tylko dla wtajemniczonych? :mys5

Socjolodzy twierdzą, że główny wpływ ma środowisko, czyli rodzina i znajomi. Nie wierzę socjologom, ekologom...
Odpowiedź na pytanie wydaje się banalnie prosta, np. książka, wszak kolega ma biblioteczkę o tematyce górskiej,
ale szatański tytuł relacji uraża uczucia religijne osób, dla których drogowskazem jest głęboka wiara katolicka... :rol

Jeśli kołem zamachowym weny twórczej nie jest to środowisko, książka ani głęboka wiara, to musi być cud. :o-o
W cuda też nie wierzę. Albo kolega mnie oświeci, albo przez weekend nie będę mógł spać szukając odpowiedzi. :zol
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Enjoy your life - never look back = carpe diem.
 
 
telefon 110 


Dołączył: 20 Wrz 2014
Posty: 1766
Wysłany: 2019-09-12, 11:32   

ceper napisał/a:

ale szatański tytuł relacji


Przesada.


Rżneli na lekcjach polskiego w 66 (prosta gra karciana)- stąd takie skojarzenia.

https://pl.wikipedia.org/wiki/66_(gra_karciana)


Ja bym się metafizyki czy głębszych podtekstów w relacji- nie doszukiwał.
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7677
Wysłany: 2019-09-12, 11:48   

telefon 110 napisał/a:
Rżneli na lekcjach polskiego w 66 (prosta gra karciana)- stąd takie skojarzenia.


Przepraszam bardzo ! Na języku polskim nie grywaliśmy.

P.s. Drugi raz byłem na Świstowym. Drugi raz nie widziałem ( w całości lub w ogóle ) Gerlacha. Liczę na piękny wrzesień i podobny październik.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
ceper 


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 7294
Skąd: Czarna dziura
Wysłany: 2019-09-12, 12:02   

Powiadasz telefonie, że na polskim praktykowali matematykę? Nigdy bym ich o to nie podejrzewał. :zol
Wielu osobom liczenie "kart" sprawia problem, łatwiej jest z poganami, starymi czy Sobieskimi - te cieszą się powodzeniem przy świadczeniach 500+, gdy ma się gromadkę latorośli. ;)
Czyli nie ma żadnej mistyki i ukrytego przesłania w relacji? Jestem zawiedziony. :zol
To może chociaż diablica na tle Bilikowej Chaty... :mys5
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Enjoy your life - never look back = carpe diem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group