Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

... Za Kicorą - Wojtasowa Grapa - Motykowa - Palenica - Solisko ...

Autor Wiadomość
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski
Wysłany: 2019-05-27, 22:24   ... Za Kicorą - Wojtasowa Grapa - Motykowa - Palenica - Solisko ...

Wczoraj w niedziele , naszło mnie by trochę się po szwendać w mojej okolicy . W Planie miałem co najwyżej mały spacer z jedną górką w tle . Jak już wszedłem na pierwszy szczyt to pomyślałem sobie by podejść na kolejny toż jest on kawałek dalej ... i tak w sumie doszedłem do 5 szczytów poza szlakowych . I zamiast małego spacerku na max 1.30 h zrobiło się 4.15 h

Trasa w skrócie:
Kamesznica (dom) - Za Kicorą - Wojtasowa Grapa - Motykowa - Polana Jarcówki - Palenica - Las Lafernik - Solisko - Kamesznica (dom)

To tak mniej więcej , bo tam tyle różnych ścieżek iż ciężko byłoby mi nakreślić dokładną trasę ... co zabawniejsze idąc na czuja ... mapa postanowiła zostać w domu :)

Bywało ostro pod górę ...


To znów ostro w dół ...


Miejscami niemal na płasko ...


Tu początek mojej dzikiej drogi . Asflatowo doszedłbym dalej szlakiem w kierunku Baraniej Góry , lecz ja odbiłem w prawo ostro pod górę ...


Na zdjęciu tego nie widać , lecz było ostro ... włączyła mi się lokomotywa ... dyszałem jak stary parowóz :haha :haha :haha


Pogoda dopisywała (jeszcze) to i widoki były przednie ...

Postrzedni Groń ... jeden z tych poza szlakowych szczytów na którym bywałem i znów mnie korci tam iść :)


W dole widać żółty szlak na Baranią Górę

Tuż przed szczytem Za Kicorą widoki co raz lepsze ...





Z Za Kicory to już widoki 1 klasa




Kilka zdjęć i ruszyłem dalej



Listonosz to ma przerąbane gdy musi im tam pocztę dostarczyć . Tam mieszkają ludzie od wielu wielu lat ...


Wody na ścieżkach bywało sporo ...


Sarnę spotkałem , lecz standardowo zdjęcia nie chciała ...


Co rusz ukazywała się jakaś polana bez nazwy

Co rusz gdzieś skręcałem to w lewo , to w prawo , to musiałem się wracać ... bo nie które ścieżki okazywały się ślepymi i nawet na przełaj byłby problem przejść . Motykowa na widoki nie jest nastawiona . Więc po raz kolejny tylko sobie na nią wszedłem i zszedłem i pognałem dalej .
W okolicach Polany Jarcówki widoki znów były dla mnie łaskawe i uraczyły mnie garścią nowych dalekich widoków








I w ten rozpętała się ulewa . Trzeba było aparat schować , czarną ninja pelerynę włożyć ... i dreptać tak dalej bez zdjęć ,aż prysznica ktoś nie wyłączy . Zdjęć z Palenicy także nie mam . W sumie tam też szczyt tak zarośnięty więc i ona nie jest nie atrakcyjnie fotograficzna :)

Prysznic z niebios powoli ustępował . Pognałem więc dalej jak dzik to ścieżką to znów na przełaj gdy kolejne ścieżki okazywały się ślepe ...


I tak sobie szedłem i szedłem ...






Co rusz wchodziłem w las to znów z niego wychylałem nosa ... gdzie ukazywały się widoki na moją Kamesznicę oraz okoliczne górki i pagórki



Niby sielska zielona łąka ... a tak naprawdę okazała się ona polem ryżowym ... aż zacząłem się rozglądać czy czasem gdzieś jakiś kitajec się nie czai w zaroślach :)


Miejscami ścieżki okazywały się wezbranym potoczkiem


Ogólnie szło się znośnie , choć spora część trasy lasem prowadziła np.przez wspomniany Las Lafernik ...





Miejscami czułem się jak ninja i to nie tylko za sprawą stroju czarnego ... a tego iż musiałem sporo się natrudzić i powyginać chcąc raz za razem kolejne wodne i błotne przeszkody pokonywać :D


... i znów trafiłem na kolejne i wcale nie ostatnie pole ryżowe , które na pierwszy rzut oka wydawało się być zwyczajną polaną ... (kitajców dalej nie widziałem)



Jeszcze kawałek i będę na ostatnim szczycie w dzisiejszym dniu . Solisko tuż tuż ...


Solisko także ma zarośnięty szczyt , więc uraczę was garścią widoków widzianych kawałek poniżej





... a tu "Grzywka" Soliska widziana w oddali . Lecz zanim tam dotarłem trafiłem na ostatnie w dniu dzisiejszym pole ryżowe ...



Postrzedni Groń szykował się do snu ...


A koło domu słońce powoli się ze mną pożegnało ...


I to byłoby na tyle ... i aż tyle .
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-05-27, 22:26, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6535
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-05-27, 22:55   

Fajny spontan :-)
To daje zupełnie inne spojrzenie na góry niż z utartych szlaków.
 
 
sokół 


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7840
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-05-28, 11:05   

Wcale nie trzeba wejść wysoko, żeby było fajnie.

Grzybów w tych lasach to chyba tyle, że taczkę jesienią zabierasz na wycieczki, co?
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 75
Skąd: Kamesznica B.Śląski
Wysłany: 2019-05-28, 12:11   

sokół napisał/a:
Wcale nie trzeba wejść wysoko, żeby było fajnie.

Grzybów w tych lasach to chyba tyle, że taczkę jesienią zabierasz na wycieczki, co?


Wysoko nie zawsze oznacza dobrze i lepiej . Z grzybami różnie bywa raz jest ich od ... by następnym sezonie prawie wcale nie było . W zeszłym roku pamiętam jak na odcinku 200 m w kilkanaście minut zebrałem całą reklamówkę i plecak :D i jeszcze sporo zostało . Musiałem zostawić bo nie miałem do czego zbierać :) W tym roku też tam sprawdzę jak rosną , bo to takie miejsce gdzie praktycznie nikt nie chodzi :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime